Włamał się do sklepu, bo chciał się ogrzać w policyjnej celi
Mieszkaniec powiatu ostrowskiego włamał się w poniedziałkową noc do sklepu spożywczego, z którego ukradł drobne artykuły spożywcze. Po fakcie sam zadzwonił na nr 112 i zgłosił, gdzie czeka na patrol. Włamał się do sklepu, ponieważ zmarzł, a chciał ogrzać się w policyjnej celi. Jak się okazało, 21-latek miał na sumieniu znacznie więcej. Kilka dni wcześniej porzucił w lesie BMW, które zabrał z posesji, gdzie jego brat zajmował się naprawą pojazdu. Dodatkowo funkcjonariusze ustalili, że 21-latek jeździł mimo trwającego 3-letniego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Usłyszał trzy zarzuty, w tym kradzież z włamaniem, za co grozi mu od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek, 9 lutego przed godz. 2:00 na numer alarmowy 112 zadzwonił mieszkaniec powiatu ostrowskiego. Mężczyzna przekazał, że włamał się do sklepu spożywczego na terenie gminy Ostrów Mazowiecka, a teraz czeka na policjantów na pobliskiej stacji paliw. Gdy policjanci dojechali na miejsce, był tam zgłaszający 21-latek. Mieszkaniec powiatu ostrowskiego przyznał się mundurowym, że włamał się do sklepu spożywczego w gminie Ostrów Mazowiecka, wybijając szybę, a następnie zabrał drobne artykuły spożywcze. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że zmarzł, a włamanie do sklepu miało tylko sprowokowac interwencję policyjną dzięki, której mógł trafić do ciepłego pomieszczenia. 21-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie, był trzeźwy.
To nie wszystko, co miał na sumieniu. Policjanci ustalili, że mężczyzna między dzień wcześniej dokonał krótkotrwałego zaboru BMW. Właściciel pozostawił auto do drobnej naprawy jego bratu. 21-latek zakończył podróż autem w lesie w przydrożnym rowie na terenie gminy Ostrów Mazowiecka, gdzie porzucił samochód. W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili także, że 21-latek miał 3-letni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
W poniedziałek mężczyzna usłyszał łącznie 3 zarzuty: kradzież z włamaniem, zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia i kierowanie autem pomimo sądowego zakazu. Za kradzież z włamaniem grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
asp.Marzena Laczkowska