Aktualności

Zziębnięty mężczyzna nie wiedział gdzie jest – odnaleźli i pomogli policjanci z drogówki

Data publikacji 13.02.2017

Młody mężczyzna zadzwonił do dyżurnego radomskiej Policji. Mówił, że potrzebuje pomocy, że leczy się na serce i cukrzyce i nie jest w stanie podać gdzie dokładnie się znajduje. Natychmiast interweniowali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, którzy odnaleźli mężczyznę i udzielili mu pierwszej pomocy.

W sobotę przed godziną 22 do dyżurnego radomskiej Policji zadzwonił mężczyzna, który mówił, że potrzebuje pomocy, ale nie jest w stanie podać miejsca, w którym się znajduje. Powiedział tylko, że jest w pobliżu lasu i jakiejś rzeki, a w oddali widzi budynki, w których w kierunku miał się kierować. Przekazał również, że leczy się na serce i cukrzycę oraz, że źle się czuje. Oficer dyżurny natychmiast przekazał informację podległym patrolom. Łącząc zebrane informacje w kierunku Kozłowa pojechali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego radomskiej komendy. W okolicach Nowej Woli Gołębiowskiej zauważyli leżącego przy drodze mężczyznę. Miał on problemy z mówieniem i chodzeniem, był cały przemoczony, nie był w stanie wytłumaczyć jak się tu znalazł. Był na wpółprzytomny. Policjanci udzielili mężczyźnie pierwszej pomocy i wezwali pogotowie, które zabrało mężczyznę do szpitala z podejrzeniem odmrożenia kończyn.

Gdyby nie szybkie działanie policjantów, którzy połączyli posiadane informacje i prawidłowo wytypowali gdzie szukać mężczyzny ta historia mogłaby skończyć się tragicznie.

 

Autor: Justyna Leszczyńska/AC

Powrót na górę strony