„BEZPIECZNE WAKACJE 2020”. Gdy dziecko ucieknie z domu… - Aktualności - Policja Mazowiecka

Aktualności

„BEZPIECZNE WAKACJE 2020”. Gdy dziecko ucieknie z domu…

Data publikacji 07.08.2020

Każdego roku tysiące dzieci w różnym wieku ucieka z domu. Nie do końca prawdą jest, że ucieczki z domów nasilają się szczególnie podczas wakacji, niestety jest to już problem całoroczny. Takie zachowanie, to poważny sygnał problemów, z jakimi młody człowiek nie potrafi sobie poradzić. Większość zaginięć ma szczęśliwy finał, ale bywa, że rodzice nigdy się nie dowiadują, co stało się z ich dzieckiem.

Policja każde zaginięcie traktuje indywidualnie. Każdemu przypadkowi towarzyszy inna okoliczność, gdyż z innych przyczyn ginie małe dziecko, nastolatek, a z jeszcze innych osoba dorosła. Oczywiście istnieją pewne prawidłowości, jednak każda sprawa ma swój indywidualny przebieg. Powodem u najmłodszych, w wieku do 6 lat, może być m. in. zgubienie się, wypadek czy uprowadzenie. Dla malucha nawet samodzielny spacer po najbliższej okolicy jest przygodą. To z powodu niedostatecznej uwagi rodziców, najmłodszym udaje się oddalić z miejsca zamieszkania czy placu zabaw. Pozostawiając dziecko same w domu poszerzamy mu pole ewentualnego manewru. Powierzając dzieci osobom niezaufanym – również ryzykujemy. Inną przyczyną zaginięć młodszych dzieci są przestępstwa. Dzieci mogą stać się ofiarami pedofilii, porwań, zabójstw. Ważne więc, aby rodzice odpowiednio przygotowali dziecko do kontaktu z obcymi ludźmi. Zbytnia ufność często może być zgubna.

Inną sytuacją jest, kiedy dzieci same decydują się na ucieczkę. Problem tzw. gigantów – które bywają spełnieniem marzeń o przygodzie, dotyczy przede wszystkim młodzieży w wieku 13-17 lat. Powodów może być mnóstwo. Niektórzy uciekają od rodziców, bo zabronili im wyjazdu z rówieśnikami, inni wyjeżdżają ze swoją sympatią, zwłaszcza wtedy, gdy rodzice nie akceptują związku. Czasem uciekają do osoby poznanej w Internecie, co jest szczególnie niebezpieczne, bo nigdy nie wiadomo, jakie są intencje tego człowieka. Młodzi wyruszają również bez wiedzy rodziców na koncerty czy zloty. Powodem ucieczki bywa także kiepskie świadectwo i perspektywa „zepsutych” (przez rodziców) wakacji.

Wakacyjne ucieczki zwykle są krótkotrwałe, wywołane impulsywną decyzją, gdy nastolatek nie może dojść z rodzicami do porozumienia. Jednakże ucieczki mogą też wynikać z bardzo trudnej sytuacji rodzinnej, nadużywania przez rodziców alkoholu, używania narkotyków i zaniedbywania dzieci. W niektórych sytuacjach, ucieczka z domu jest w danej chwili jedynym rozwiązaniem, np. w przypadku przemocy. Czasem bywa, że coś niedobrego dzieje się poza domem – w szkole lub grupie rówieśniczej, gdy młody człowiek czuje się odrzucony, przeżywa zawód miłosny, ma nieprzyjemne doświadczenia związane z postrzeganiem przez płeć przeciwną własnej osoby, wówczas - decyduje się na ucieczkę długotrwałą.

Niewątpliwie nastolatki uciekają też z tzw. „dobrych domów”, gdzie z pozoru wszystko jest w porządku, dziecko ma dobre warunki bytowe, zajęcia dodatkowe, wakacje za granicą. Najczęściej powodem są jednak trudne relacje z rodzicami. Gdy nie ma zainteresowania i ciepła ze strony dorosłych, rodzi się myśl o ucieczce. W sytuacji rozwodu rodziców, przesadnego skupienia się na pracy – ucieczka jest „krzykiem” nastolatka. Chce on w ten sposób zwrócić na siebie uwagę. Młodzi uciekają również, gdy czują się osaczeni przez rodziców, nie pozwala się im na samodzielność, bądź też od rodziców zbyt wymagających, bo nie potrafią sprostać ich oczekiwaniom.

Istotne jest to, że młody człowiek uciekający np. pod namiot, zwykle ma jakieś pieniądze i wyjeżdża w towarzystwie kolegów czy nastoletniej miłości. Gdy opadną negatywne emocje lub skończą się pieniądze, dziecko wraca do domu, choć zawsze wiąże się to z obawą, jak zostanie przyjęty.

Jeśli natomiast jest to ucieczka z powodu długotrwałych problemów, zazwyczaj młoda osoba chce się odciąć od przeszłości, zacząć - w jej odczuciu, lepsze życie. I faktycznie w pierwszej chwili tacy uciekinierzy uzyskują poczucie bezpieczeństwa, jednak potem rodzą się problemy. Często nie mają żadnego planu, zabierają z domu tylko osobiste przedmioty, są bez środków do życia, uciekają w pojedynkę - a przecież trzeba gdzieś spać i coś jeść.

W takich sytuacjach, jedyną drogą do zdobycia pieniędzy czy jedzenia nierzadko stają się kradzieże. Najgorzej, gdy uciekinier spotka ludzi, którzy za udzielenie pomocy wciągają do grup przestępczych. Często pojawiają się narkotyki i alkohol. Owszem, zdarza się bezinteresowna pomoc, że ktoś rozmawia, stara się znaleźć przyczynę problemu, a nawet zawiadomić rodziców, ale nie oszukujmy się, miejsca takie jak dworce, parki skupiające ludzi młodych, przyciągają też osoby, które chcą wykorzystać nastolatki seksualnie. Młode dziewczyny są m.in. werbowane do domów publicznych, bo łatwo jest uwierzyć stręczycielowi, gdy marzy się o tym, żeby być modelką, tancerką, dobrze zarabiać – niepodejrzewając, że finalnie, jest to początek poważnych kłopotów. Bywa, że dziewczyna wiąże się z dużo starszym mężczyzną obiecującym „złote góry”.

Zniknięcie dziecka należy jednak niezwłocznie zgłosić na Policję! Nie ma limitu czasu, jaki musi upłynąć od momentu zniknięcia dziecka, do czasu przyjęcia przez Policję zgłoszenia o jego zaginięciu! Na komendę najlepiej udać się osobiście, koniecznie zabierając ze sobą aktualne zdjęcie dziecka. Funkcjonariusze starają się uzyskać jak najwięcej informacji dotyczących osoby zaginionej, dlatego osoby zgłaszające są pytane o wszystkie szczegóły. Nie należy więc zatajać żadnej informacji, gdyż każda z nich, nawet ta wydająca się dla rodzica być niewiele znaczącą, może zadecydować o kierunku działania Policji. Wywiad z rodzicami nie spowalnia czynności poszukiwawczych, a jedynie ma pomóc w ustaleniu miejsca pobytu dziecka.

Zazwyczaj zaraz po zgłoszeniu Policja rozpoczyna penetrację terenu, w okolicach którego dziecko było widziane po raz ostatni. Do swoich działań funkcjonariusze wykorzystują sprzęt techniczny, a jeżeli to konieczne - psy policyjne. Policjanci przesłuchują świadków i osoby, które spędzały z dzieckiem czas tuż przed zaginięciem. Kontrolują okoliczne szpitale i noclegownie, a informacja o zaginięciu małoletniego trafia do wszystkich służb w całym kraju.

Jeśli jesteś rodzicem lub opiekunem młodego człowieka, bądź czujny. Bezpieczeństwo Twojego dziecka zależy przede wszystkim od Ciebie. Pamiętaj więc, o podstawowych zasadach opieki. Pozwoli to uniknąć wielu przykrych sytuacji, a przede wszystkim tragedii dziecka.

 

Autor: mł. asp. Ewa Jaworska

Wydział Prewencji KWP zs. w Radomiu

Powrót na górę strony