Aktualności

Był narażony na wychłodzenie – pomogli mu policjanci

Data publikacji 11.02.2021

Szybkie i zdecydowane działanie policjantów zapobiegło tragedii. We wtorek wieczorem, dzielnicowi z Posterunku Policji w Odrzywole odnaleźli 45-latka, który leżał w zaspie śnieżnej. Przypominamy, że z powodu niskich temperatur wiele osób narażonych jest na utratę życia lub zdrowia na skutek wychłodzenia organizmu. Problem ten dotyka przede wszystkim osoby bezdomne, samotne i w podeszłym wieku. Nie bądźmy obojętni!

We wtorkowy wieczór dyżurny przysuskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że na drodze pomiędzy miejscowościami Kadź, a Sulgostów (gm. Klwów) ma leżeć nietrzeźwy mężczyzna. Z uwagi na panujące warunki atmosferyczne zagrażające jego życiu oraz stan w jakim znajdował się mężczyzna, dzielnicowi niezwłocznie udali się na miejsce. Sprawdzili wskazany odcinek drogi, lecz nikogo nie znaleźli. Ale to nie dawało spokoju dzielnicowym, ponieważ chodziło o ludzkie życie i kontynuowali dalej poszukiwania na drogach dojazdowych. Na polnej drodze, prowadzącej do jednego z sadów, zauważyli ślady na śniegu, Podążając po śladach, w odległości około 200 metrów od drogi znaleźli leżącego na śniegu, 45–letniego mieszkańca gminy Klwów. Mężczyzna nie potrzebował pomocy medycznej. Został przez policjantów przekazany rodzinie.

Niskie temperatury to zagrożenie dla osób bezdomnych, starszych i samotnie mieszkających. Naszym wspólnym obowiązkiem jest dbanie o życie i zdrowie drugiego człowieka. Dlatego nie przechodźmy obojętnie obok osoby śpiącej na ławce, osłabionej czy nietrzeźwej. Zwróćmy uwagę na to, czy w naszym sąsiedztwie są osoby w podeszłym wieku, samotne, opuszczone lub nieporadne. Informujmy o każdej zauważonej osobie leżącej lub siedzącej na ziemi, ławkach, przystankach, bądź przebywających w altankach ogrodowych czy pomieszczeniach opuszczonych i nieogrzewanych, które mogłyby być narażone na wychłodzenie. Zgłoszenia można przekazywać, dzwoniąc na numer alarmowy 112, również anonimowo.

Nasze zainteresowanie, być może przyczyni się do tego, że uratujemy komuś życie. Sami również starajmy się okazać życzliwe serce i wyciągnąć pomocną dłoń do osób, które tej pomocy potrzebują. Nie bądźmy obojętni! Pamiętajmy jeden telefon, może uratować czyjeś życie.

Autor: st. asp. Aneta Wilk

 

Powrót na górę strony