Policjanci zaopiekowali się psem sprawcy pościgu - Aktualności - Policja Mazowiecka

Aktualności

Policjanci zaopiekowali się psem sprawcy pościgu

Data publikacji 12.10.2021

Był nietrzeźwy i nie zatrzymał się do kontroli drogowej zmuszając tym samym policjantów do podjęcia pościgu. Zatrzymany mężczyzna słowem nie wspomniał, że w samochodzie pozostał pasażer. Mundurowi pod siedzeniem kierowcy znaleźli psa. Pomogli zaklinowanemu czworonogowi wydostać się z auta, napoili i zwrócili właścicielce. Mężczyzna usłyszał już zarzut dotyczący niezatrzymania się do kontroli drogowej i kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

W niedzielę wieczorem w Elżbietowie policjanci rozpoczęli pościg za kierującym fordem, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Mężczyzna zlekceważył sygnały dźwiękowe oraz świetlne nadawane z oznakowanego radiowozu. W pewnym momencie skręcił w polną drogę i kierował się w stronę Szymanowa. Mężczyzna jechał bardzo szybko nie zważając, że porusza się po wyboistej drodze. Prawdopodobnie liczył, że uda mu się uciec.

W pewnym momencie uszkodził koło i jechał praktycznie na feldze. Nie zatrzymał jednak pojazdu i cały czas uciekał. Po kilkunastu kilometrach poważnie uszkodził podwozie wjeżdżając w wyrwę w drodze, co spowodowało, że w aucie wystrzeliły poduszki powietrzne.

Policjanci z sochaczewskiej drogówki zatrzymali 30-latka na terenie powiatu grodziskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mundurowi zatrzymali mu również prawo jazdy. Mężczyzna został doprowadzony do policyjnego aresztu. Nie wspomniał jednak, że w aucie jest czworonożny pasażer.

Przed usunięciem pojazdu z drogi na parking depozytowy, policjant ruchu drogowego sprawdził wnętrze pojazdu. I wtedy okazało się, że pod siedzeniem kierowcy leży nieduży, wystraszony piesek. Roztrzęsiony czworonóg był zaklinowany, był w takiej pozycji, że sam nie mógł wyjść spod fotela. Początkowo nie chciał współpracować, ale policjantom po kilku minutach udało się go uwolnić. Zaopiekowali się nim, napoili i odwieźli do domu.

Wczoraj w Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie 30-latek usłyszał zarzuty dotyczące kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i niezatrzymania się do kontroli drogowej czym zmusił policjantów do podjęcia pościgu. Za popełnione przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Autor: asp. Agnieszka Dzik

Powrót na górę strony