Aktualności

Pijany wjechał na rondo pod prąd i wyprzedzał na skrzyżowaniu na czerwonym świetle. Zatrzymali go policjanci na wolnym

Data publikacji 16.11.2022

Dzięki błyskawicznej reakcji policjanci w czasie wolnym od służby zatrzymali nietrzeźwego kierującego, który w centrum Garwolina wyprzedził ich auto na skrzyżowaniu pomimo czerwonego światła. Inni świadkowie widzieli, jak 19-letni kierowca volvo wcześniej popełnił inne wykroczenia. Podczas swojej szaleńczej jazdy między innymi wjechał na rondo pod prąd. Mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Już stracił prawo jazdy. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

W miniony poniedziałek (14.11.) po godzinie 22 policjant Wydziału Kryminalnego garwolińskiej komendy oraz policjant KRP Warszawa Wawer w czasie wolnym od służby podróżowali samochodem. Na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki i Mazowieckiej w Garwolinie zatrzymali się na czerwonym świetle nadawanym przez sygnalizator. W pewnym momencie zauważyli volvo, którego kierujący wyprzedził ich prawą stroną po drodze dla rowerów i nie zważając na czerwone światło przejechał przez skrzyżowanie. Funkcjonariusze po zmianie sygnału świetlnego na zielony, pojechali za kierowcą. Kiedy ten stanął autem na jednym z parkingów, policjanci podeszli do kierującego i zatrzymali go, ponieważ wyczuli od niego alkohol. Wezwany na miejsce patrol potwierdził że 19-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego jest nietrzeźwy. Miał w organizmie 1,3 promila alkoholu.

Funkcjonariusze w rozmowie z innymi świadkami tego zdarzenia ustalili, że mężczyzna popełnił więcej wykroczeń. Swoją szaleńczą jazdę rozpoczął na rondzie im. Żołnierzy Wyklętych, po którym jechał pod prąd, a następnie udał się w kierunku centrum miasta. W tym czasie jechał po chodniku dla pieszych i nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki z DK76, przejeżdżając na czerwonym świetle.

Kierowca stracił już prawo jazdy. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości i popełnione wykroczenia odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności i wysoka grzywna.

mł. asp. Małgorzata Pychner

Powrót na górę strony