Aktualności

Straciła ponad 15 tysięcy złotych. Ostrołęccy policjanci radzą, jak uchronić oszczędności przed oszustami?

Data publikacji 11.09.2026

„Czy zaciągała Pan/Pani kredyt?” albo „Pieniądze na Pana/Pani koncie są zagrożone” - właśnie od takich słów oszuści często rozpoczynają rozmowę, podszywając się pod pracowników banków lub innych instytucji. O tym, jak ważna jest ostrożność po odebraniu takiego telefonu, przekonała się 33-letnia mieszkanka Ostrołęki. Kobieta niestety uwierzyła w wymyśloną przez przestępców historię i straciła ponad 15 tysięcy złotych wykonując wskazówki osób poszywających się za pracowników instytucji finansowych. Apelujemy: zachowajmy spokój, nie wykonujmy pochopnych operacji finansowych i każdą taką informację zweryfikujmy bezpośrednio w swoim banku. Ostrzegajmy siebie nawzajem przed tego typu zagrożeniami.

Cyberprzestępcy nieustannie modyfikują sposoby działania. Ich metody są różne, ale cel zawsze pozostaje ten sam - przejęcie naszych pieniędzy. Dlatego za każdym razem, gdy dzwoni do nas osoba podająca się za pracownika banku, policjanta lub przedstawiciela innej instytucji i żąda przekazania pieniędzy, podania haseł, kodów albo wykonania przelewu, powinniśmy zachować zasadę ograniczonego zaufania.

Wczoraj (10.09) dyżurny ostrołęckich policjantów otrzymał zgłoszenie od 33-letniej mieszkanki Ostrołęki. Kobieta poinformowała, że zadzwoniła do niej osoba podająca się za pracownicę banku. Rozmówczyni przekazała, że ktoś próbował zaciągnąć kredyt na dane ostrołęczanki. Kiedy 33-latka zaprzeczyła, usłyszała, że skontaktuje się z nią przedstawiciel innej instytucji zajmującej się zabezpieczaniem środków finansowych. Po chwili zadzwoniła kolejna kobieta, która przekonała pokrzywdzoną, że pieniądze znajdujące się na jej rachunku są zagrożone i należy je natychmiast zabezpieczyć.

Ostrołęczanka, postępując zgodnie z przekazywanymi instrukcjami, wykonała wskazane czynności. W ich wyniku z jej konta wytransferowano ponad 15 tysięcy złotych. Dopiero po zakończeniu rozmowy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

Pamiętajmy, że prawdziwy pracownik banku nigdy nie powinien żądać od nas przekazania loginu, hasła, kodów do szybkich płatności, danych karty, ani zainstalowania programu umożliwiającego zdalny dostęp do telefonu lub komputera. Nie należy również przelewać pieniędzy na rzekome „konto techniczne” lub „bezpieczny rachunek”.

 Jeżeli odbierzemy podobny telefon: zachowajmy spokój i nie działajmy pod presją czasu, nie podawajmy danych do bankowości elektronicznej, haseł ani kodów autoryzacyjnych, nie instalujmy aplikacji wskazanych przez rozmówcę, natychmiast zakończmy połączenie, skontaktujmy się z bankiem, wybierając samodzielnie jego oficjalny numer, a w razie wątpliwości udajmy się osobiście do placówki bankowej.

Rozmawiajmy o takich zagrożeniach z rodziną, znajomymi i sąsiadami. Ostrzegajmy szczególnie osoby starsze oraz te, które rzadziej korzystają z bankowości elektronicznej. Świadomość zagrożenia, chłodna głowa i zasada ograniczonego zaufania mogą ochronić nas przed utratą oszczędności.

Pamiętajmy - czasem jedno nieświadome  kliknięcie wystarczy, aby stracić wszystkie pieniądze zgromadzone na koncie.

nadkom. Tomasz Żerański/KMP Ostrołęka

Powrót na górę strony