Dożywotni zakaz, promile i dachowanie. Pasmo skrajnej nieodpowiedzialności 27 latka
Kompletnym brakiem wyobraźni i rażącym lekceważeniem prawa wykazał się 27 letni kierowca Audi. Mężczyzna, ignorując dożywotni sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wsiadł za kierownicę mając w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Na łuku drogi stracił panowanie nad autem i doprowadził do dachowania, narażając życie pasażerów. To jednak nie wszystko — w pojeździe policjanci znaleźli również narkotyki. Kierowca i jeden z pasażerów już usłyszeli zarzuty.
Do groźnego zdarzenia doszło w minioną sobotę, 27 czerwca 2026 r., w miejscowości Ocięte. Dyżurny komisariatu otrzymał zgłoszenie o dachowaniu samochodu osobowego marki Audi. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.
Jak wynika z ustaleń policjantów, 27‑letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego, jadąc z pasażerami w wieku od 28 do 38 lat, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał z jezdni i dachował. Podczas badania stanu trzeźwości okazało się, że kierowca ma w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Szybko wyszło na jaw, że to nie jedyne i nie najpoważniejsze przewinienie 27‑latka — po sprawdzeniu w policyjnych systemach ustalono, że był już karany za jazdę po alkoholu i obowiązuje go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
W trakcie czynności mundurowi znaleźli środki odurzające w postaci mefedronu. Do ich posiadania przyznał się jeden z pasażerów — 28‑letni mieszkaniec powiatu ostrowskiego.
27‑letni kierowca odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu, co zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. 28‑letni pasażer usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
asp. Monika Księżopolska