Policyjny dozór, nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i zakaz zbliżania dla 30-letniego mieszkańca powiatu zwoleńskiego
Zwoleńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który znęcał się nad swoimi rodzicami. 30-latek trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych, a następnie mundurowi doprowadzili go do miejscowej prokuratury. Decyzją prokuratora podejrzany został objęty policyjnym dozorem. Mężczyzna ma również zakaz kontaktowania oraz zbliżania się do pokrzywdzonych. Dodatkowo musiał opuścić wspólnie zajmowane mieszkanie.
W piątek ( 4 września) ) zwoleńscy policjanci interweniowali w jednym z domów mieszczących się na terenie powiatu zwoleńskiego. Mundurowi po przybyciu na miejsce i ocenie sytuacji zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który będąc pod wpływem alkoholu groził swojej rodzinie. Sprawca został umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
W niedzielę ( 6 września) 30-letek usłyszał zarzut fizycznego i psychicznego znęcania się nad swoimi rodzicami. Prokurator, na podstawie zebranego przez śledczych materiału dowodowego, podjął decyzję o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych w postaci dozoru policyjnego. Wobec sprawcy wydany również został zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania, a ponadto mężczyzna został zobligowany do natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego lokalu mieszkalnego.
Teraz mężczyzna za swoje czyny odpowie przed sądem, a grożąca mu kara to nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Przeciwdziałanie przemocy domowej, niesienie pomocy osobom dotkniętym przemocą oraz ich rodzinom jest jednym z głównych zadań realizowanych przez policjantów. Przemoc w rodzinie to zamierzone działanie skierowane przeciw członkowi rodziny naruszające jego prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody psychiczne, fizyczne, a także materialne. Znęcanie się i poniżanie to tajemnica wielu rodzin.
Apelujemy do świadków tego rodzaju awantur o odpowiednią reakcję. Nasza odpowiedzialna postawa pozwoli na przerwanie jednym telefonem dramatu, który czasami w danej rodzinie trwa od wielu lat, ponieważ często ofiary takich przestępstw ze strachu, bądź wstydu nie są w stanie poprosić o pomoc. Dlatego nasza odpowiedzialna reakcja w tym zakresie jest tak ważna.
asp. Katarzyna Słyk