Wojenne pozostałości z II wojny światowej znalezione w powiecie zwoleńskim – nie dotykaj, zgłoś!
Mimo upływu ponad 80 lat od zakończenia II wojny światowej ziemia wciąż skrywa niebezpieczne pozostałości działań wojennych. Niewybuchy i niewypały mogą być odnajdywane w najmniej spodziewanych miejscach – na polach, w lasach, podczas prac ziemnych czy spacerów.
W ostatnich dniach na terenie powiatu zwoleńskiego ujawniono dwa pociski artyleryjskie. W sobotę (5 września) w miejscowości Ławeczko Nowe gm. Przyłęk znaleziono pocisk artyleryjski, natomiast dzisiaj (7 września), również pocisk artyleryjski został odnaleziony w miejscowości Jasieniec Solecki gm. Zwoleń. W obu przypadkach o znaleziskach powiadomione zostały służby.
Przypominamy!, że znaleziony przedmiot, który może być pozostałością po działaniach wojennych, może stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Nawet po wielu dziesięcioleciach materiał wybuchowy może zachować swoje właściwości, a próba przeniesienia, rozbrojenia czy oczyszczenia takiego przedmiotu może doprowadzić do tragedii.
Co zrobić, gdy znajdziemy niewybuch lub niewypał?
- przede wszystkim nie dotykać i nie przenosić znalezionego przedmiotu,
- nie próbować go rozbrajać, rozkręcać, wykopywać ani sprawdzać jego zawartości,
- odejść w bezpieczne miejsce, zachowując odpowiednią odległość,
- nie dopuszczać innych osób, szczególnie dzieci, w pobliże znaleziska,
- jak najszybciej powiadomić Policję, wskazując dokładne miejsce jego znalezienia,
Szczególną ostrożność powinni zachować grzybiarze i osoby spacerujące po terenach leśnych. Jesienią wiele osób wybiera się do lasu, gdzie pod warstwą ściółki lub ziemi mogą znajdować się przedmioty pochodzące z czasów wojny. Rdza, ziemia czy uszkodzenia zewnętrzne nie oznaczają, że pocisk jest bezpieczny.
Pamiętajmy – znaleziony niewybuch nie jest pamiątką, którą można zabrać do domu. To potencjalnie śmiertelne zagrożenie.
Nie dotykaj, nie przenoś, nie ryzykuj – powiadom służby.
Po otrzymaniu zgłoszenia miejsce znaleziska zabezpieczają policjanci, a o dalszym postępowaniu decydują uprawnione służby, w tym patrol saperski.
asp. Katarzyna Słyk