Niskie temperatury. Ciche zagrożenie, na które mamy realny wpływ
Zima bywa bezwzględna. Szczególnie nocą, gdy temperatury gwałtownie spadają. Mróz nie ostrzega. Działa po cichu. Skutecznie. W okresie silnych mrozów zagrożone są nie tylko osoby w kryzysie bezdomności, osoby nieporadne życiowo czy znajdujące się pod wpływem alkoholu. To fakt znany służbom ratunkowym.
Coraz częściej jednak ofiarami wychłodzenia stają się osoby, które mają dach nad głową, lecz pozostają same i bez wsparcia.
Samotność w czasie mrozów zwiększa ryzyko. Osoby mieszkające samotnie zwłaszcza seniorzy, osoby chore lub o ograniczonej sprawności są szczególnie narażone na skutki niskich temperatur. Przyczyny są często prozaiczne, niedogrzewane mieszkania z powodu oszczędzania, awarie ogrzewania lub pieców, osłabienie organizmu, choroby, brak sił do reagowania, upadki lub zasłabnięcia, które pozostają niezauważone przez wiele godzin.
Hipotermia nie zawsze wygląda dramatycznie.Czasem zaczyna się niewinnie od senności, dezorientacji, zmęczenia. Brak szybkiej reakcji może mieć tragiczne konsekwencje. Rodzina ma kluczowe znaczenie W czasie ekstremalnie niskich temperatur rodzina i bliscy odgrywają fundamentalną rolę w systemie bezpieczeństwa. Często to właśnie oni mogą zareagować najszybciej. Wystarczy: regularny telefon, krótka wizyta, zapytanie o ogrzewanie, leki, samopoczucie, upewnienie się, że w mieszkaniu jest ciepło i bezpiecznie. To drobne działania. Ich znaczenie bywa ogromne.
Apel do rodzin i bliskich
Zwracamy się z apelem do wszystkich rodzin, sąsiadów i opiekunów: zainteresujcie się swoimi bliskimi, którzy mogą być narażeni na skutki niskich temperatur. Nie zakładajmy, że „skoro nie dzwonią, to wszystko w porządku”. Cisza bywa sygnałem ostrzegawczym. Jeśli ktoś mieszka sam, choruje, ma problemy z poruszaniem się lub ogrzewaniem mieszkania nie zostawiajmy go bez wsparcia. Pomoc udzielona na czas może uratować życie. Reagujmy. To nasza wspólna odpowiedzialność Zwracajmy uwagę także na osoby przebywające na zewnątrz na klatkach schodowych, w pustostanach, altankach czy na przystankach. Jedno zgłoszenie, jedna reakcja, jedno zainteresowanie może zrobić różnicę. Mróz nie wybiera. Nie pyta o wiek, status ani sytuację życiową.Dlatego w czasie zimy bądźmy uważni na innych szczególnie na tych najbliżej nas.Bo najgroźniejsze bywają nie same niskie temperatury, lecz obojętność.
asp. Weronika Wujek
