Prośba o BLIK okazała się próbą oszustwa
Wystarczyła jedna wiadomość i kilka minut rozmowy, by mogło dojść do utraty pieniędzy. Nieznany sprawca, podszywając się pod znajomą osobę w komunikatorze Messenger, próbował wyłudzić 500 złotych od mieszkanki powiatu łosickiego. Dzięki jej czujności i braku zatwierdzenia transakcji środki nie trafiły do oszusta.
15 lutego 2026 roku nieznany sprawca próbował oszukać 45-letnią mieszkankę powiatu łosickiego. W wiadomości przesłanej przez komunikator Messenger podszył się pod znajomą osobę i poprosił o pilną pomoc finansową. Twierdził, że potrzebuje kodu BLIK do szybkiej płatności i zapewniał, że zaraz odda pieniądze.
Kobieta, chcąc pomóc, wygenerowała kod BLIK i przekazała go rozmówcy. Na szczęście nie zatwierdziła transakcji w aplikacji bankowej. Dzięki temu pieniądze nie trafiły do oszusta, a próba wyłudzenia zakończyła się niepowodzeniem.
Sprawę prowadzą policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.
Apelujemy o rozsądek i zasadę ograniczonego zaufania w sieci. Oszuści coraz częściej przejmują konta w mediach społecznościowych lub tworzą ich wierne kopie. Piszą krótko i konkretnie: „Możesz pomóc?”, „Brakuje mi do płatności”, „Wyślę Ci zaraz”. Działają pod presją czasu. Chcą, aby decyzja zapadła szybko, bez zastanowienia.
Warto pamiętać, że kod BLIK to klucz do naszych pieniędzy. Jego przekazanie innej osobie umożliwia wypłatę gotówki lub płatność w internecie. Sama rozmowa na komunikatorze nie jest żadnym potwierdzeniem tożsamości. Jeśli ktoś prosi o pieniądze, nawet znajomy, należy skontaktować się z nim telefonicznie i upewnić się, że to rzeczywiście on. Najlepiej wybrać numer zapisany w swoim telefonie, a nie ten podany w wiadomości.
Nie należy też klikać w podejrzane linki ani podawać danych do logowania do bankowości elektronicznej. Warto włączyć dwuskładnikowe uwierzytelnianie w mediach społecznościowych oraz regularnie zmieniać hasła. Proste zabezpieczenia znacząco utrudniają przejęcie konta.
Jeśli zorientujemy się, że mogliśmy paść ofiarą oszustwa, należy natychmiast skontaktować się z bankiem i zablokować możliwość realizacji transakcji, a następnie powiadomić Policję. Szybka reakcja zwiększa szansę na zatrzymanie pieniędzy i ustalenie sprawcy.
Internet daje wygodę. Przestępcy liczą na naszą ufność. Warto więc na chwilę się zatrzymać, zanim podamy kod. Ta minuta refleksji może uchronić przed realną stratą.
Autor: asp. Weronika Wujek
