Brawura nie popłaca. Młody kierowca stracił prawo jazdy
Zwykły dzień na drogach powiatu pułtuskiego zakończył się fatalnie dla 27-letniego kierowcy. Pułtuscy policjanci prowadzili rutynowe pomiary prędkości w obszarze zabudowanym, gdy ich uwagę zwrócił samochód, który poruszał się zdecydowanie za szybko. Mieszkaniec powiatu wyszkowskiego przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali wczoraj kierowcę (20.07), który w Grominie, w obszarze zabudowanym rozwinął prędkość do ponad 100 km/h. Spotkanie z patrolem zakończyło się dla 27-latka bardzo dotkliwie. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, co oznacza, że najbliższe 3 miesiące nie wsiądzie za kierownicę. Oprócz tego na konto kierowcy trafiły punkty karne a jego portfel mocno uszczuplił wysoki mandat.
Ta sytuacja to kolejny przykład rażącego braku wyobraźni na drodze. Obszar zabudowany jest miejscem, gdzie ruch pieszych, rowerzystów oraz innych pojazdów jest najczęstszy. Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w takim terenie drastycznie skraca czas na jakąkolwiek reakcję.
Policjanci wykorzystują to zdarzenie, aby raz jeszcze zwrócić się z apelem do wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nadmierna prędkość i brawura od lat pozostają głównymi przyczynami najpoważniejszych wypadków samochodowych. Mundurowi podkreślają, że przepisy nie powstały po to, by utrudniać kierowcom życie, ale by chronić to, co najważniejsze – ludzkie życie i zdrowie!
Autor: kom. Milena Kopczyńska/RJ