Aktualności

Uwaga na oszustów podszywających się pod inwestorów!

Data publikacji 26.11.2025

Policjanci z przysuskiej komendy prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 66-letnia mieszkanka powiatu przysuskiego. Kobieta zgłosiła, że w piątek (21.11) skontaktował się z nią mężczyzna, który chciał jej pomóc zainwestować. Dzięki czujności swojego syna, kobieta nie straciła prawie 60 tysięcy, które chciał wyłudzić od niej oszust.

W miniony piątek z 66-letnią mieszkanką powiatu przysuskiego skontaktował się telefonicznie mężczyzna z nieznanego numeru, pytając, w co chciałaby zainwestować środki rzekomo zgromadzone na jej koncie inwestycyjnym. Choć pokrzywdzona nie prowadziła żadnych aktywnych inwestycji, przypomniała sobie, że kiedyś wypełniała formularz dotyczący kryptowalut, i zasugerowała rozmówcy inwestowanie w bitcoiny. Mężczyzna potwierdził, że właśnie o te bitcoiny mu chodzi i przekonywał, że na jej koncie znajdują się środki, które może wypłacić, jeśli tylko potwierdzi swoją tożsamość. W tym celu zażądał danych z dowodu osobistego oraz wizerunku twarzy. Kobieta, po kliknięciu w przesłany link, udostępniła mu wszystko za pośrednictwem kamery, a następnie wykonywała kolejne polecenia oszusta, zatwierdzając wskazane operacje.

W trakcie tych działań pokrzywdzona wpłaciła również 10 euro „na autoryzację”, zgodnie z instrukcją rozmówcy. Po chwili na ekranie jej komputera pojawił się wniosek kredytowy, co wzbudziło jej wątpliwości. Oszust próbował je rozwiać, tłumacząc, że „KNF tak nazywa wnioski o wypłatę środków”.

Dopiero rozmowa z synem uświadomiła kobiecie, że mogła paść ofiarą przestępstwa. Wspólnie skontaktowali się z infolinią banku, gdzie ustalono, że faktycznie został złożony wniosek o kredyt w wysokości 58 tysięcy złotych, a środki znalazły się już na jej koncie. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji syna konto oraz dane zostały niezwłocznie zablokowane, a oszuści nie zdążyli wypłacić pieniędzy. Kobieta straciła jedynie 10 euro wpłacone podczas „autoryzacji”. Sprawa została zgłoszona na Policję.

Apelujemy o ostrożność! Przypominamy, że oszuści coraz częściej podszywają się pod numery należące do banków i innych instytucji. Nie ufajmy każdemu rozmówcy! Nigdy nie podawajmy danych osobowych, dokumentów tożsamości ani wizerunku twarzy osobom dzwoniącym z nieznanych numerów. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości natychmiast skontaktujmy się bezpośrednio z bankiem lub rodziną. Bądźmy czujni, bo to najlepsza ochrona przed oszustami.

Autor: sierż. Aleksandra Bałtowska

 

Powrót na górę strony