Sam zadzwonił na numer alarmowy, bo był poszukiwany
W miniony wtorek dyżurny przysuskiej komendy przyjął niecodzienne zgłoszenie. 37-latek z powiatu przysuskiej komendy zadzwonił na numer alarmowy, twierdząc, że jest poszukiwany listem gończym. Patrol na miejscu potwierdził, że zgłaszający jest poszukiwany nakazem sądu. Mężczyzna teraz odbywa karę pozbawienia wolności w areszcie.
We wtorkowy wieczór, 24 lutego, Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przysusze otrzymał nietypowe zgłoszenie. 37-letni mieszkaniec powiatu przysuskiego zadzwonił na numer alarmowy i poinformował, że jest osobą poszukiwaną listem gończym. Na miejsce skierowany został patrol. Mundurowi zastali zgłaszającego pod wskazanym adresem. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach potwierdziło się, że mężczyzna jest poszukiwany na podstawie nakazu wydanego przez Sąd Rejonowy w Przysusze. Zgodnie z decyzją sądu 37-latek miał zostać zatrzymany i doprowadzony do aresztu śledczego w celu odbycia 182 dni zastępczej kary pozbawienia wolności za przestępstwo kradzieży.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił już do aresztu, gdzie odbywa zasądzoną karę. Ta interwencja pokazuje, że czasem osoby poszukiwane same decydują się zakończyć swoją sprawę.
Autor: sierż. Aleksandra Bałtowska