25-latek zapłacił za zakupy souvenirem. Teraz odpowie za oszustwo
Młody mężczyzna w jednym ze sklepów zapłacił banknotem o nominale 200 zł. Okazało się, że banknot, którym się posłużył, nie był środkiem płatniczym, tylko go imitował. Tydzień później usiłował zapłacić za zakupy souvenirem o nominale 100 zł. Jak ustalili policjanci, 25-latek w przeciągu dwóch miesięcy ukradł też odzież na kwotę 1000 zł. O dalszym losie nieuczciwego klienta będzie decydował sąd, grozi mu do 8 lat więzienia.
Do żyrardowskiej komendy zgłosiła się kierowniczka jednego ze sklepów znajdujących się na terenie miasta. Przyniosła ze sobą banknot o nominale 200 złotych. 28 stycznia jeden z klientów posłużył się banknotem, którym nie był środkiem płatniczym, tylko banknotem prezentowym. Choć był bardzo podobny do oryginału, to widniały na nim napisy „souvenir” i „nie jest środkiem płatniczym” umieszczone na jego obu stronach. Jeden z kasjerów pracujących w sklepie nie zauważył, że jest to imitacja i przyjął banknot uznając go za autentyczny. Policjanci rozpoczęli czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
Tydzień później 25-latek ponownie w tym samym sklepie chciał posłużyć się nieoryginalnym banknotem o nominale 100 zł. Tym razem czujność ekspedientek i pracowników ochrony sklepu doprowadziła do zatrzymania mieszkańca Żyrardowa. W toku dalszych czynności okazało się, że mężczyzna kradł w sklepie od grudnia 2025. Jego łupem padła przede wszystkim odzież.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego policjanci przedstawili mu dwa zarzuty dotyczące oszustwa. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.
Policjanci zwracają uwagę na uważne sprawdzanie banknotów, które przechodzą przez nasze ręce. Banknoty prezentowe przeznaczone są do zabawy, gier oraz celów edukacyjnych. Z reguły występują na nich napisy „souvenir” oraz „nie jest środkiem płatniczym”. Ich sprzedaż nie jest zabroniona, jednak próba płacenia tymi „pieniędzmi” to oszustwo podlegające karze nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
sierż. szt. Monika Michalczyk/KPP w Żyrardowie
