Jechał 113 km/h na obszarze zabudowanym. 37-latek stracił prawo jazdy w Głowaczowie
W sobotni wieczór policjanci z kozienickiej drogówki zatrzymali kierowcę BMW, który na obszarze zabudowanym o 63 km/h za szybko. Kontrola drogowa dla 37-latka zakończyła się mandatem karnym, punktami i utratą prawa jazdy.
W sobotę, 6 grudnia, około godziny 18.40 funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Kozienicach prowadzili kontrole prędkości na drodze wojewódzkiej nr 730, na odcinku przebiegającym przez miejscowość Głowaczów. To właśnie tam zatrzymali kierującego BMW, który lekceważąc znaki informujące o obszarze zabudowanym, jechał z prędkością 113 km/h. 37-letni mieszkaniec Warszawy, który tak rażąco przekroczył dozwoloną prędkość, został zatrzymany do kontroli. Policjanci nie mieli wątpliwości, kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 63 km/h, co zgodnie z obowiązującymi przepisami oznacza obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy. Mundurowi nałożyli na niego również mandat w kwocie 2 000 zł oraz 14 punktów karnych.
Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków na polskich drogach, a takie zachowania mogą prowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Zwolnij — ktoś na ciebie czeka. Każdy z nas chce dotrzeć do celu szybko, ale przede wszystkim bezpiecznie. Kilka zaoszczędzonych minut nigdy nie jest warte ryzyka, jakie niesie jazda z nadmierną prędkością. W terenie zabudowanym zawsze spodziewaj się pieszych, rowerzystów czy pojazdów wyjeżdżających z posesji. Pamiętaj, że im szybciej jedziesz, tym mniej masz czasu na reakcję, a skutki ewentualnego wypadku mogą być tragiczne.
Prędkość zabija — rozsądek ratuje życie.
kom. Ilona Tarczyńska/KPP w Kozienicach
* Zdjęcie poglądowe