Policyjne działania „Prędkość” na drogach powiatu kozienickiego. Jeden z kierowców stracił prawo jazdy
Blisko 90 skontrolowanych kierowców i dziesiątki ujawnionych wykroczeń – to efekt działań „Prędkość”, które w piątek prowadzili policjanci na drogach powiatu kozienickiego. Jeden z kierujących w obszarze zabudowanym przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h i stracił prawo jazdy.
W piątek, 6 marca, przed zbliżającym się weekendem na drogach garnizonu mazowieckiego prowadzone były działania prewencyjno-kontrolne pod nazwą „Prędkość”. Ich głównym celem była poprawa bezpieczeństwa na drogach, ograniczenie agresji drogowej oraz eliminowanie niebezpiecznych zachowań kierowców. W działaniach uczestniczyli również policjanci z kozienickiego Wydziału Ruchu Drogowego oraz funkcjonariusze grupy SPEED. Podczas prowadzonych kontroli skontrolowano ponad 88 kierujących pojazdami. Najczęstszym powodem zatrzymania do kontroli było przekroczenie dozwolonej prędkości. Niestety policjanci ujawnili również wykroczenia popełniane w szczególnie niebezpiecznych miejscach, takich jak rejony przejść dla pieszych. Tego typu wykroczeń funkcjonariusze odnotowali aż 31. Kontrole drogowe najczęściej kończyły się wysokimi mandatami oraz punktami karnymi.
W jednym przypadku kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym i stracił prawo jazdy. Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 21 w miejscowości Łuczynów Nowy na drodze krajowej nr 79. Kierujący samochodem marki Honda Accord jechał z prędkością 108 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. 46-letni kierowca został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz 13 punktami karnymi, a jego prawo jazdy zostało zatrzymane.
Policjanci podkreślają, że działania kontrolne na drogach prowadzone są każdego dnia. Niestety funkcjonariusze wciąż ujawniają kolejne, często bardzo niebezpieczne przypadki łamania przepisów ruchu drogowego. Mundurowi apelują do wszystkich uczestników ruchu o rozwagę i przestrzeganie obowiązujących przepisów. Nadmierna prędkość, brawura czy chwila nieuwagi mogą doprowadzić do tragedii. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami i odpowiadamy nie tylko za siebie, ale także za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
Autor: kom. Ilona Tarczyńska
