Wchodząc powoli w świąteczny nastrój zachowaj czujność i nie daj się oszustom grasującym w sieci
Choć do Bożego Narodzenia zostało jeszcze kilka tygodni, w sklepach i w Internecie już widać świąteczne ozdoby, promocje i pierwsze prezenty. To również czas, kiedy intensywnie działają oszuści, wykorzystując naszą chęć kupowania upominków dla bliskich. Przykład 55-letniej mieszkanki powiatu płońskiego pokazuje, jak łatwo można paść ofiarą internetowego oszustwa. Pozornie zwykła rozmowa o prezentach dla wnuków zakończyła się stratą 1000 zł. Policja apeluje o rozwagę i stosowanie prostych zasad bezpieczeństwa przy każdej transakcji online.
Już teraz w połowie listopada wiele osób powoli wchodzi w świąteczny klimat. W tym czasie niektórzy, jak 55-letnia mieszkanka powiatu płońskiego, zaczynają rozmawiać z bliskimi o tym, co podarują swoim rodzinom. Właśnie tak było u niej. Kobieta razem z synową ustalały prezenty dla jej wnuków. Synowa miała wybrać odpowiednie upominki, a teściowa obiecała je sfinansować. Wszystko wydawało się prostym, rodzinnym planem na przygotowanie świąt.
Gdy synowa pojechała do pracy, 55-latka otrzymała na popularnym komunikatorze wiadomość z jej konta w serwisie społecznościowym o treści: „Zapłacisz mi za zamówienie na (nazwa platformy handlowej) BLIKIEM, a ja ci na numer telefonu przeleję, bo mam limit wykorzystany”. Kobieta, ufając, że to rzeczywiście jej synowa i zamawia prezenty, o których wcześniej rozmawiały, wygenerowała kod BLIK i wysłała go w wiadomości. Chwilę później otrzymała informację z banku, że z jej konta zostało wypłacone 1000 zł na terenie Niemiec.
Po fakcie kobieta skontaktowała się z synową, która zapewniła, że nigdy nie wysyłała takiej wiadomości. Jej konto w mediach społecznościowych zostało przejęte przez oszustów, którzy rozesłali podobne prośby do znajomych. Tym samym zwykła, rodzinna rozmowa o świątecznych prezentach zamieniła się w kosztowną lekcję ostrożności.
Ten przypadek jest przestrogą: niezależnie od tego, jak dobrze znamy nadawcę wiadomości, nigdy nie powinniśmy podawać kodu BLIK ani innych danych do płatności bez uprzedniego potwierdzenia. Zawsze warto zadzwonić na numer telefonu lub wysłać osobną wiadomość np. SMS, aby upewnić się, że prośba o przelew pochodzi naprawdę od osoby, której ufamy.
Policja przypomina także o innych zasadach bezpieczeństwa przy zakupach online: korzystajmy wyłącznie z zaufanych platform, uważajmy na podejrzane linki w mailach czy komunikatorach i nigdy nie udostępniajmy danych do kont bankowych osobom trzecim. Święta mają być czasem radości, nie stresu i strat finansowych. Kilka sekund ostrożności może ochronić przed oszustwem, które w dobie przedświątecznych zakupów zdarza się niemal codziennie.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska