Aktualności

Święta bez strachu. Kiedy alkohol zamienia dom w zagrożenie…

Data publikacji 23.12.2025

Dla wielu z nas święta to czas bliskości, ciepła i spokoju. Niestety, dla innych ten okres wiąże się z napięciem, lękiem i nasilającą się przemocą domową. Alkohol często staje się iskrą, która sprawia, że konflikty wybuchają szybciej i kończą się bólem.

Boże Narodzenie kojarzy się z rodzinną atmosferą, ale dane i doświadczenia służb pokazują też jego trudniejszą stronę. Długie spotkania przy stole, presja, by wszystko było „idealne”, zmęczenie i alkohol sprawiają, że drobne nieporozumienia łatwo przeradzają się w kłótnie. W wielu domach właśnie wtedy pojawia się przemoc.

Alkohol nie jest bezpośrednią przyczyną przemocy, ale bardzo ją nasila. Osłabia kontrolę, zwiększa impulsywność i prowokuje agresję. Ofiary często milczą, bo w święta „nie wypada”, czy wstydzą się wzywać pomocy, ponieważ są dzieci, goście, rodzina. Niestety, to milczenie tylko wzmacnia sprawcę.

W okresie świątecznym policja i służby pomocowe notują więcej interwencji domowych. Często dotyczą one osób, które przez cały rok radziły sobie same, a dopiero stres i alkohol doprowadziły do wybuchu. Trzeba to powiedzieć jasno - przemoc to przemoc, niezależnie od daty. Święta nie są usprawiedliwieniem dla krzywdzenia innych.

Pomoc jest dostępna także w te dni. W razie zagrożenia należy dzwonić pod numer 112. Całodobowo działa również Niebieska Linia – nr 800 120 002. Zgłoszenie przemocy to nie donos ani „psucie świąt”, to jest ochrona zdrowia i życia.

Jeśli jesteś świadkiem przemocy w sąsiedztwie lub rodzinie, nie odwracaj wzroku. Czasem jeden telefon wystarczy, by przerwać spiralę agresji. A jeśli czujesz, że alkohol powoduje w Tobie złość lub utratę kontroli, zatrzymaj się i poszukaj pomocy. Każdy odpowiada za swoje czyny.

Święta mogą być naprawdę pięknym czasem bliskości, ale tylko wtedy, gdy w domu panuje bezpieczeństwo. Spokój, szacunek i trzeźwość to nie puste hasła, lecz prawdziwa ochrona tych, którzy często nie mają siły się bronić.

 

sierż. Eliza Koźlicka

Powrót na górę strony