Świąteczny pośpiech kosztował ich prawo jazdy
Okres świąteczny dla pięciu kierowców zakończył się znacznie gorzej, niż planowali. W ciągu kilku dni policjanci zatrzymali pięć praw jazdy za rażące naruszenia przepisów, związane z nadmierną prędkością w obszarze zabudowanym. Pośpiech i lekceważenie przepisów wystarczył, by stracić uprawnienia i narazić innych na realne niebezpieczeństwo.
Pierwsza sytuacja miała miejsce w wigilię (24 grudnia) w Dalanówku. Mieszkaniec gminy Ząbki, kierujący Teslą przekroczył dopuszczalną prędkość o 58 km/h.
Dzień później, 25 grudnia, mężczyzna z powiatu sochaczewskiego, podróżujący mitsubishi drogą krajową nr 62 w Chociszewie, przekroczył dopuszczalną prędkość o 52 km/h.
Tego samego dnia w Czerwińsku nad Wisłą, mieszkaniec Warszawy, kierujący fordem, jechał o 53 km/h za szybko, niż pozwalają na to przepisy.
Kolejne rażące przekroczenie prędkości odnotowano 26 grudnia w Woli. Mieszkaniec Płocka, kierujący peugeotem na drodze krajowej nr 62, poruszał się w obszarze zabudowanym z prędkością wyższą od dopuszczalnej o 68 km/h.
Kolejnym nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się mężczyzna z gminy Raciąż. Kierując audi w Dzierzążni na drodze krajowej nr 10, przekroczył dopuszczalną prędkość o 59 km/h.
W każdym z przypadków policjanci zatrzymali kierującym prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Ponadto wszyscy kierujący zostali ukarani mandatami karnymi oraz otrzymali punkty karne, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Okres świąteczny to czas wzmożonego ruchu na drogach, częstszych wyjazdów i powrotów, ale także pośpiechu, zmęczenia i rozproszenia. To właśnie wtedy najłatwiej o błędy, które na drodze mogą mieć bardzo poważne konsekwencje. Nadmierna prędkość, lekceważenie przepisów oraz przecenianie własnych umiejętności wciąż należą do głównych przyczyn zdarzeń drogowych.
Szczególnie niebezpieczne są tereny zabudowane. Ograniczenia prędkości nie są tam przypadkowe ani narzucone bez powodu. To miejsca, gdzie ludzie mieszkają, pracują i poruszają się pieszo. Każde przekroczenie prędkości znacząco wydłuża drogę hamowania i odbiera kierowcy szansę na skuteczną reakcję, gdy na jezdni nagle pojawi się człowiek.
Przed nami Sylwester i Nowy Rok, czyli czas spotkań, przemieszczania się późnymi godzinami oraz zwiększonej obecności pieszych na drogach. W nocy widoczność jest ograniczona, a reakcje wolniejsze. Każda decyzja podjęta za kierownicą ma ogromne znaczenie. Warto zaplanować powrót wcześniej, wyznaczyć trzeźwego kierowcę lub skorzystać z innej formy transportu. Apelujemy do wszystkich kierujących o rozsądek i odpowiedzialność. Zdjęcie nogi z gazu, chwila cierpliwości i przestrzeganie przepisów mogą uratować zdrowie i życie, własne oraz innych uczestników ruchu.
sierż. Eliza Koźlicka
