Aktualności

Zimowe zabawy, ale z głową. Bezpieczeństwo podczas kuligu

Data publikacji 13.01.2026

Zima sprzyja aktywności na świeżym powietrzu i wspólnym zabawom, ale nie każda forma zimowej rozrywki jest bezpieczna. Zamarznięte zbiorniki wodne i kuligi organizowane bez zasad mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, że chwila radości, podjęta bez refleksji, może mieć bardzo poważne konsekwencje. Bezpieczeństwo zawsze powinno być ważniejsze niż emocje i dobra zabawa.

Zamarznięte zbiorniki wodne często sprawiają wrażenie solidnych i bezpiecznych, jednak w rzeczywistości lód bywa nierównomierny i zbyt cienki, by utrzymać ciężar człowieka. Wejście na taki zbiornik wodny może zakończyć się załamaniem lodu i bezpośrednim zagrożeniem życia. Dlatego apelujemy, aby nie wchodzić na lód niezależnie od warunków pogodowych czy obecności innych osób, które pozornie poruszają się po nim bez problemu.

Nie mniej niebezpieczne są kuligi organizowane przy użyciu pojazdów mechanicznych, takich jak samochody czy ciągniki. Tego typu „zabawa” wiąże się z ogromnym ryzykiem utraty panowania nad saniami, wpadnięcia uczestników pod koła pojazdu, zderzenia z innym samochodem lub drzewem, a w konsekwencji z poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią. Kuligi za pojazdami mechanicznymi stwarzają zagrożenie nie tylko dla uczestników, ale również dla innych użytkowników dróg.

Warto jasno podkreślić, że kulig może być bezpieczny wyłącznie wtedy, gdy jest właściwie zorganizowany i zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Zgodnie z art. 60 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym na drogach publicznych obowiązuje zakaz ciągnięcia za pojazdem osób na sankach, nartach lub innych podobnych urządzeniach. Takie zachowanie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia uczestników kuligu oraz innych użytkowników drogi. Wystarczy nagłe hamowanie, poślizg lub nierówność ukryta pod śniegiem, by doszło do poważnego wypadku.

Organizowanie kuligu za samochodem jest wykroczeniem, za które kierujący może zostać ukarany mandatem w wysokości 300 złotych oraz 10 punktami karnymi. Jeśli sprawa trafi do sądu, grzywna może być znacznie wyższa. To jednak nie koniec konsekwencji. W przypadku wypadku, którego skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć uczestnika, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Należy pamiętać, że w razie zdarzenia drogowego odpowiedzialność ponosi kierujący pojazdem, który naruszył przepisy.

Choć przepisy ruchu drogowego dotyczą głównie dróg publicznych, kulig poza nimi również nie jest wolny od zagrożeń. Drogi leśne czy polne często mają status dróg publicznych lub obowiązuje na nich zakaz ruchu pojazdów mechanicznych. Policjanci mogą interweniować zawsze wtedy, gdy uznają, że dana forma zabawy stwarza zagrożenie dla życia lub zdrowia uczestników albo osób postronnych. Tak naprawdę do tragedii nie potrzeba wiele – chwila brawury, zbyt duża prędkość, gwałtowne manewry czy niewidoczny pod śniegiem kamień lub konar drzewa mogą mieć nieodwracalne skutki.

Bezpieczniejszą i dozwoloną formą kuligu jest ten organizowany w zaprzęgu. Zasady poruszania się pojazdów zaprzęgowych określa ustawa Prawo o ruchu drogowym. Do zaprzęgu mogą być używane wyłącznie zwierzęta spokojne, sprawne fizycznie i dające się kontrolować. Kierujący zaprzęgiem ma obowiązek panować nad zwierzęciem i pojazdem, nie przeciążać go oraz zachować odpowiednie zasady bezpieczeństwa. Kulig powinien odbywać się z dala od ruchliwych dróg i skrzyżowań, na terenie dobrze znanym i bezpiecznym, najlepiej pod opieką doświadczonej osoby.

Szczególną uwagę należy zwrócić na bezpieczeństwo dzieci. Kuligi z ich udziałem powinny odbywać się wyłącznie pod nadzorem dorosłych. 

Zima to czas radości, zabawy i odpoczynku na świeżym powietrzu, ale także czas odpowiedzialnych decyzji. Apelujemy do rodziców i opiekunów, aby rozmawiali z dziećmi o zagrożeniach i reagowali na niebezpieczne pomysły. W wielu sytuacjach to od nas samych zależy, czy zimowe wspomnienia będą miłe i bezpieczne. W przypadku zagrożenia życia lub zdrowia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska

 

Powrót na górę strony