Chwila nieuwagi na niestrzeżonym przejeździe, która mogła kosztować życie. W Dalanówku Toyota uderzyła w szynobus
Czasem wystarczy krótka chwila, by doszło do groźnego zdarzenia. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Dalanówku samochód osobowy zderzył się z nadjeżdżającym szynobusem. Tym razem nikt nie ucierpiał, ale policjanci nie mają wątpliwości – to było ostrzeżenie, którego nie wolno zlekceważyć. Takie miejsca nie wybaczają błędów.
Nieostrożność, pośpiech i lekceważenie znaków drogowych to jedne z najczęstszych przyczyn groźnych zdarzeń na przejazdach kolejowych. Szczególnie niebezpieczne są niestrzeżone przejazdy, gdzie bezpieczeństwo zależy wyłącznie od rozsądku kierowcy i przestrzegania przepisów.
Do takiej sytuacji doszło dziś rano, przed godziną 8., w okolicach miejscowości Dalanówek. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Toyota z szynobusem.
Z ustaleń policjantów wynika, że 35-letni mieszkaniec Ciechanowa, jadąc od strony trasy S7 w kierunku Strachowa, nie zatrzymał się przed znakiem B-20 „STOP” i wjechał na przejazd kolejowy. W efekcie jego pojazd uderzył w bok szynobusu jadącego od strony Sierpca w kierunku Nasielska.
Kierowca Toyoty podróżował sam i nie odniósł obrażeń. Szynobusem jechało czterech pasażerów oraz dwie osoby z obsługi – również nikt nie ucierpiał.
Na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ustalili jego przebieg.
Na terenie powiatu płońskiego wciąż znajduje się wiele niestrzeżonych przejazdów kolejowych. Każdy z nich wymaga od kierowców maksymalnej uwagi i bezwzględnego stosowania się do oznakowania.
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności na przejazdach kolejowych, zwłaszcza tych niestrzeżonych, oraz o respektowanie znaków i sygnalizacji. W takich miejscach nie ma miejsca na pośpiech ani ryzyko. Tu stawką jest życie.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska


