Aktualności

Awaria sygnalizacji świetlnej, zderzenie trzech aut i sporo problemów kierowców na skrzyżowaniu

Data publikacji 31.03.2026

Tuż przed godziną 7 na skrzyżowaniu ulic Kopernika i Szkolnej w Płońsku doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych. W tym czasie nie działała sygnalizacja świetlna, a chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do poważnego zdarzenia. Jeden z pojazdów przewrócił się na bok, ale na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Podczas policyjnych czynności wyszło na jaw, że problemy nie dotyczyły tylko samego zderzenia.

Ze wstępnych ustaleń policjantów interweniujących na miejscu wynika, że 38-letni kierujący Peugeotem jechał ulicą Szkolną w kierunku ul. Grunwaldzkiej. Wjeżdżając na skrzyżowanie z ul. Kopernika, uderzył w bok innego Peugeota, którym kierował 45-latek jadący w kierunku ul. Młodzieżowej. Siła uderzenia sprawiła, że pojazd 45-latka uderzył jeszcze w stojącego przed skrzyżowaniem Forda, którym kierował 50-letni mężczyzna, a następnie przewrócił się na bok.

Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń, a wszyscy kierujący byli trzeźwi.

Podczas dalszych czynności policjanci ustalili jednak, że 38-latek nie powinien w ogóle siedzieć za kierownicą. Mężczyzna nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Dodatkowo był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Płońsku do odbycia kary 100 dni pozbawienia wolności. Ostatecznie opłacił zasądzoną grzywnę, co pozwoliło mu uniknąć odbycia kary w zakładzie karnym. W związku z kierowaniem bez uprawnień jego sprawa trafi do sądu. Mężczyznie grozi wysoka kara grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów. Za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym (spowodowanie kolizji) został ukarany mandatem i punktami karnymi.

Okazało się także, że 50-letni kierowca Forda miał nieaktywne prawo jazdy z powodu braku aktualnych badań lekarskich. W takiej sytuacji kierowanie pojazdem jest traktowane jak jazda bez uprawnień, dlatego w tym przypadku sprawa również zostanie skierowana do sądu.

Na tym skrzyżowaniu w chwili zdarzenia nie działała sygnalizacja świetlna. Warto jasno podkreślić jedną rzecz. Awaria świateł sama w sobie nie zmienia zasad ruchu drogowego na skrzyżowaniu. W takiej sytuacji kierujący mają obowiązek stosować się do znaków drogowych, które określają pierwszeństwo przejazdu.

To moment, w którym trzeba zdjąć nogę z gazu i uważniej obserwować drogę. Wielu kierowców przyzwyczaja się do tego, że o wszystkim decyduje sygnalizacja. Gdy nagle przestaje działać, pojawia się chaos, niepewność i niestety czasem zbyt szybkie decyzje.

Dlatego przypominamy, że gdy sygnalizacja świetlna nie działa:

  • kierowcy powinni wyraźnie zmniejszyć prędkość przed skrzyżowaniem,
  • dokładnie sprawdzić oznakowanie pionowe i poziome,
  • ustalić, która droga ma pierwszeństwo,
  • zwracać uwagę na pojazdy nadjeżdżające z każdej strony, a nie tylko z jednego kierunku,
  • zachować większy odstęp i być gotowym do zatrzymania pojazdu.

W takich miejscach bardzo ważna jest też zasada ograniczonego zaufania. Nawet jeśli mamy pierwszeństwo, warto upewnić się, czy inni kierowcy rzeczywiście je respektują. Chwila nieuwagi albo przekonanie, że „zdążę przejechać”, często kończy się zderzeniem.

Awaria świateł to sytuacja, która wymaga od kierowców więcej koncentracji niż zwykle. W praktyce to właśnie wtedy widać, kto naprawdę obserwuje drogę i znaki, a kto jedzie z przyzwyczajenia. Wystarczy kilka sekund uwagi więcej, żeby uniknąć zdarzenia podobnego do tego, które miało miejsce na skrzyżowaniu ulic Kopernika i Szkolnej. 

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska

Powrót na górę strony