Aktualności

21-latek pędził 166 km/h na DK7. Miał zakaz sądowy i był poszukiwany – trafił prosto do aresztu

Data publikacji 07.04.2026

Kontrola prędkości na drodze krajowej nr 7 zakończyła się zatrzymaniem osoby poszukiwanej. 21-letni kierowca BMW przekroczył limit o 66 km/h, ale to nie był jego jedyny problem. Mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i był poszukiwany do odbycia kary aresztu. Teraz odpowie za kolejne przestępstwo- niestosowania się do wyroku sądu.

W sobotę 4 kwietnia, tuż przed godziną 11, policjanci ruchu drogowego z płońskiej komendy wchodzący w skład mazowieckiej grupy SPEED czuwali nad bezpieczeństwem podróżujących i prowadzili kontrolę prędkości na drodze krajowej nr 7. W miejscowości Siedlin funkcjonariusze zatrzymali do kontroli BMW, którego kierujący jechał zdecydowanie za szybko. Pomiar wykazał, że przekroczył dopuszczalną prędkość o 66 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h.

Za kierownicą auta siedział 21-letni mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego. Policjanci nałożyli na niego mandat w wysokości 2000 zł oraz 14 punktów karnych.

To jednak był dopiero początek problemów młodego kierowcy. Sprawdzenie jego danych w policyjnych systemach wykazało, że ma zatrzymane prawo jazdy od początku 2025 roku za jazdę po alkoholu. Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wydany przez Sąd Rejonowy Łódź-Śródmieście. W systemie widniała również decyzja starosty powiatu olsztyńskiego o cofnięciu uprawnień do kierowania.

Jakby tego było mało, 21-latek był osobą poszukiwaną do odbycia kary trzech miesięcy aresztu za niestosowanie się do wyroku sądu związanego z zakazem kierowania pojazdami.

Mężczyzna został zatrzymany. Na miejsce wezwano holownik, który zabezpieczył pojazd i odholował go na parking strzeżony. 21-latek usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych. Za to przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Z policyjnej celi trafił do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące.

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska

Powrót na górę strony