Aktualności

„Podeślij BLIKa, oddam wieczorem”. Tyle wystarczy by stracić pieniądze

Data publikacji 20.04.2026

Najczęściej nie ma skomplikowanych, dramatycznych historii ani długich tłumaczeń. Jedno zdanie, czasem dwa. Ktoś znajomy pisze, że nie może zapłacić za zamówienie i potrzebuje szybkiej pomocy. Ton i styl jak zawsze, wszystko się niby zgadza… poza jedną rzeczą – to nie ta osoba.

Policjanci z Płońska od początku 2026 roku przyjęli już ponad 20 zgłoszeń takich sytuacji – oszustw przy użyciu kodów do płatności mobilnych. Straty wynosiły od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Scenariusz oszustwa jest powtarzalny. Ktoś przejmuje konto na portalu społecznościowym, przegląda rozmowy i zaczyna pisać dokładnie tak, jak jego właściciel, bez podejrzanych zwrotów. Wiadomość trafia do znajomych i wygląda jak coś zupełnie normalnego.

Dalej wszystko dzieje się szybko. Prośba o kod BLIK, czasem o opłacenie zamówienia. Pojawia się drobne wytłumaczenie jakim jest problem z kontem, limit, chwilowy brak dostępu do bankowości elektronicznej. Nic, co od razu zapala lampkę ostrzegawczą. Ktoś pomaga, generuje kod, zatwierdza transakcję i dopiero po chwili orientuje się, że pieniądze właśnie zniknęły.

Tak było w przypadku 24-latki, która w ostatnim czasie zgłosiła się do płońskich policjantów. Kobieta myślała, że pomaga znajomej. Wygenerowała i podała kod BLIK  w wiadomości wysłanej za pomocą popularnego komunikatora. Następnie zatwierdziła transakcję i… straciła 1000 złotych.

W tym oszustwie chodzi głównie o odruch. O to, że działamy szybko, bo ktoś nam bliski prosi o pomoc. Dlatego jedna rzecz robi największą różnicę – przerwanie tej automatycznej reakcji.

Zanim podasz kod, zrób coś banalnego: zadzwoń. Nie przez komunikator, tylko na numer, który masz zapisany. Kilkanaście sekund i wiesz, czy to faktyczna prośba, czy ktoś właśnie próbuje cię wciągnąć w prosty schemat.

Reszta to podstawy, które łatwo zignorować: nie klikaj w podejrzane linki, nie podawaj danych logowania, włącz dwuetapowe zabezpieczenia. Bo tu jeden przejęty profil wystarczy, żeby ktoś inny zaczął pisać w twoim imieniu.

I dokładnie od takiej wiadomości wszystko się zaczyna.

 

nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska

Powrót na górę strony