Narkotyki ujawnione w czasie patrolu i kontroli drogowej
Niekiedy wystarczy kilka sekund obserwacji, by policjanci wiedzieli, że coś jest nie tak. Nerwowe ruchy, unikanie wzroku, drobne sygnały, które dla doświadczonego patrolu znaczą więcej niż słowa. W minionym tygodniu dwie takie sytuacje zakończyły się zatrzymaniami i zabezpieczeniem narkotyków. Sprawy mają różny przebieg, ale łączy je jedno, czyli konsekwencje, które mogą być bardzo poważne dla zatrzymanych.
Do pierwszej interwencji doszło w środę, 15 kwietnia, po południu na ulicy Młodzieżowej w Płońsku. Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego płońskiej komendy zwrócili uwagę na młodego mężczyznę, który na widok radiowozu wyraźnie się zdenerwował. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia, dlatego funkcjonariusze podjęli czynności legitymowania.
Okazało się, że to 19-letni mieszkaniec Płońska. W trakcie rozmowy policjanci nabierali przekonania, że może mieć przy sobie narkotyki. Chwilę później ich przypuszczenia się potwierdziły. Mężczyzna dobrowolnie wyjął z kieszeni zawiniątko z suszem roślinnym, tzw. skręta przygotowanego do palenia. Został zatrzymany i trafił do policyjnej celi.
Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania funkcjonariusze znaleźli w pokoju 19-latka słoik, a w nim 24 zawiniątka z folii aluminiowej, również z suszem roślinnym. Wstępne badania wykazały, że to marihuana. Łącznie zabezpieczono blisko 25 gramów substancji. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
Do drugiego zatrzymania doszło w nocy z piątku na sobotę, z 17 na 18 kwietnia, na ulicy Płockiej w Raciążu. Policjanci zatrzymali do kontroli BMW, którego kierowca zignorował znak zakazu wjazdu. Za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu płockiego.
Już na początku kontroli uwagę funkcjonariuszy zwróciło zachowanie mężczyzny, który był wyraźnie zdenerwowany i unikał kontaktu wzrokowego. Dodatkowo na jego twarzy, pod nosem, widoczny był biały osad, a w pobliżu dźwigni zmiany biegów leżała foliowa torba z zapięciem strunowym z pozostałością białego proszku.
Policjanci dokonali kontroli odzieży mężczyzny i wnętrza pojazdu. W kieszeni spodni 26-latka policjanci znaleźli woreczek z krystaliczną substancją. Kolejne cztery podobne pakunki odkryto w boczku drzwi od strony kierowcy. Mężczyzna został zatrzymany i pobrano od niego krew do badań pod kątem obecności środków odurzających w organizmie.
Po wykonaniu czynności procesowych został zwolniony, jednak sprawa jest rozwojowa. Zabezpieczone substancje trafiły do badań laboratoryjnych. Jeśli potwierdzi się, że są to narkotyki, 26-latek może usłyszeć zarzut za ich posiadanie. W zależności od wyników badań krwi może usłyszeć też zarzut kierowania pojazdem pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Oba przestępstwa zagrożone są karą do trzech lat pozbawienia wolności.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska
