Zignorował zakaz prowadzenia pojazdów. Na K7 pędził z prędkością 154 km/h
Zakaz prowadzenia pojazdów orzeczony przez sąd oznacza bezwzględny obowiązek powstrzymania się od kierowania. Jego zlekceważenie stanowi przestępstwo i wiąże się z odpowiedzialnością karną. Przekonał się o tym 36-letni obywatel Egiptu, którego płońscy policjanci z mazowieckiej grupy SPEED zatrzymali do kontroli na trasie K7 po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości.
W sobotę, 27 czerwca, przed godz. 11 policjanci płońskiej drogówki, wchodzący w skład mazowieckiej grupy SPEED, patrolowali trasę K7 na wysokości miejscowości Przyborowice Górne. Za pomocą wideorejestratora dokonali pomiaru prędkości samochodu marki Audi. Średnia prędkość pojazdu na odcinku 200 metrów wyniosła 154 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 100 km/h.
Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Kierującym okazał się 36-letni obywatel Egiptu. Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości, popełnione w warunkach recydywy, policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 3000 zł oraz 13 punktów karnych. Mężczyzna został poinformowany o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i z niego skorzystał.
Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach informatycznych funkcjonariusze ustalili, że 36-latek posiada obowiązujący czasowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy. W związku z tym uniemożliwili mu dalszą jazdę. Samochód został przekazany pasażerce, a kierujący został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.
Mężczyzna usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sąd środków karnych. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec kolejny zakaz prowadzenia pojazdów.
W związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości w warunkach recydywy, do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/MS