Dwa dni, dwa zdarzenia na tym samym przejeździe kolejowym. Policja ponownie apeluje o ostrożność
W ciągu zaledwie dwóch dni na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Kaczorowy w gminie Raciąż (pow. płoński) doszło do dwóch niebezpiecznych zdarzeń z udziałem szynobusów. Na szczęście w obu przypadkach nikt nie ucierpiał, jednak zdarzenia te po raz kolejny pokazują, jak niebezpieczne może być lekceważenie zasad bezpieczeństwa na przejazdach kolejowych.
Pierwsze zdarzenie miało miejsce w środę, 1 lipca, około godziny 18.30. Jak ustalili policjanci, kierująca Hyundaiem 21-letnia mieszkanka gminy Raciąż na niestrzeżonym przejeździe kolejowym prawdopodobnie nie zastosowała się do znaku STOP. W czasie przejeżdżania przez tory w tył jej samochodu uderzył szynobus jadący od strony Płońska w kierunku Sierpca.
Na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak ostatecznie kobieta została przewieziona karetką do szpitala na badania. Kierująca podróżowała sama i była trzeźwa.
Szynobusem podróżowało 14 pasażerów oraz 2 członków obsługi. Żadna z tych osób nie odniosła obrażeń.
Do kolejnego zdarzenia doszło dzień później, w czwartek, 2 lipca, około godziny 12.20. Na tym samym niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kaczorowach szynobus zderzył się z samochodem ciężarowym marki Scania z dwoma naczepami. Pojazdem kierował 42-letni mieszkaniec powiatu zgierskiego w województwie łódzkim. Szynobusem podróżowało 12 pasażerów oraz 3 osoby z obsługi. Tym razem również nikt nie odniósł obrażeń.
Warto przypomnieć, że jest to już kolejne niebezpieczne zdarzenie w tym miejscu. We wtorek, 23 czerwca, po godzinie 20.20 na tym samym przejeździe kolejowym doszło do zderzenia szynobusu z samochodem osobowym. Szynobus jadący od strony Płońska w kierunku Sierpca zderzył się z Volkswagenem, którym kierował 28-letni mieszkaniec Płońska. Pisaliśmy o tym tutaj.
Policjanci po raz kolejny apelują do kierowców o rozwagę i bezwzględne przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Znak STOP ustawiony przed przejazdem kolejowym nie jest jedynie informacją, lecz nakłada obowiązek całkowitego zatrzymania pojazdu i upewnienia się, że przez tory można bezpiecznie przejechać.
Należy pamiętać, że pociąg, nawet jeśli wydaje się daleko, porusza się z dużą prędkością i potrzebuje bardzo długiej drogi hamowania. Maszynista często nie ma żadnych możliwości uniknięcia zderzenia. W starciu z pociągiem samochód praktycznie nie ma szans.
Przed każdym przejazdem kolejowym warto zwolnić, zachować szczególną ostrożność, rozejrzeć się w obu kierunkach i nie wjeżdżać na tory, jeśli nie ma pewności, że można je bezpiecznie opuścić. Nie wolno także omijać zamkniętych zapór, ignorować sygnalizacji świetlnej czy ryzykować przejazdu "na ostatnią chwilę".
Chwila pośpiechu lub nieuwagi może doprowadzić do tragedii. Każdy uczestnik ruchu drogowego ma wpływ na bezpieczeństwo swoje, swoich pasażerów oraz osób podróżujących koleją.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/KPP w Płońsku/PP