Aktualności

Nie daj się nabrać na fałszywe transakcje i inwestycje

Data publikacji 15.10.2025

Policjanci z powiatu płońskiego i przysuskiego prowadzą postępowania w sprawach oszustw internetowych, których ofiarami padli mieszkańcy regionu. W obu przypadkach przestępcy działali według znanego schematu: szybki kontakt, presja czasu, fałszywe formularze i manipulacja emocjami. Efektem były poważne straty finansowe – od tysiąca złotych do ponad 120 tysięcy.

27-letnia mieszkanka powiatu płońskiego wystawiła ogłoszenie o sprzedaży szafy za 100 zł. Po chwili skontaktował się z nią rzekomy kupujący, prosząc o adres e-mail w celu przesłania „formularza odbioru pieniędzy”. Kobieta otrzymała wiadomość z linkiem, który przekierował ją na stronę przypominającą witrynę banku. Tam podała dane logowania do bankowości elektronicznej oraz numer PESEL. Strona informowała, że na koncie musi znajdować się co najmniej 2000 zł – kobieta przelała brakującą kwotę z innego rachunku.

Następnie zadzwoniła do niej kobieta podająca się za konsultantkę portalu aukcyjnego. Poprosiła o kod BLIK „do weryfikacji konta”. 27-latka, nie podejrzewając oszustwa, podała kod. Po chwili otrzymała powiadomienie o wypłacie 1000 zł z bankomatu w Łodzi. Gdy rozmówczyni poprosiła o kolejny kod, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa. O tym przeczytasz w komunikacie: Kliknęła w link od kupującego i straciła oszczędności. Kolejne oszustwo według tego samego schematu

82-letni mieszkaniec powiatu przysuskiego zgłosił się do Posterunku Policji w Odrzywole po tym, jak został oszukany przez osoby podające się za brokerów inwestycyjnych. Mężczyzna chciał zainwestować 1000 zł w akcje znanej spółki paliwowej. Po wykonaniu przelewu BLIK, kontaktowała się z nim „brokerka”, która założyła mu konto na rzekomej platformie inwestycyjnej. W kolejnych dniach senior był namawiany do kolejnych wpłat – 20 tys. zł jako depozyt, 75 tys. zł jako „podatek”, a następnie kolejne kwoty na „licencję” i „ubezpieczenie brokera”. Gdy kontakt z oszustami się urwał, a pieniędzy nie było, senior zrozumiał, że został oszukany. Łączne straty oszacował na 120 tys. zł. O tym pisaliśmy tutaj: Fałszywa inwestycja w akcje ORLEN. 82-latek stracił 120 tysięcy

Policjanci przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa przy transakcjach internetowych i inwestycjach:

Sprzedajesz coś online? Zachowaj czujność:

  • Nie klikaj w linki przesłane przez „kupujących”.
  • Portale ogłoszeniowe nie wymagają logowania przez zewnętrzne formularze.
  • Nie podawaj danych logowania do bankowości ani numeru PESEL.
  • Nie przekazuj kodów BLIK osobom, których nie znasz.
  • Jeśli ktoś wywiera presję czasu lub mówi o „standardowej procedurze” – przerwij kontakt.

Inwestujesz? Sprawdź, zanim zapłacisz:

  • Nie wierz w szybki i wysoki zysk – to najczęstsza przynęta oszustów.
  • Sprawdzaj, czy firma inwestycyjna figuruje w rejestrze Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
  • Nie instaluj aplikacji do zdalnego pulpitu na prośbę nieznajomych.
  • Nie przekazuj pieniędzy osobom kontaktującym się przez telefon lub komunikatory.
  • Skonsultuj się z rodziną lub policją, zanim wykonasz przelew.

Masz wątpliwości? Reaguj:

  • Zgłoś sprawę na najbliższym komisariacie Policji.
  • Skontaktuj się z zaufaną osobą – wspólna analiza sytuacji może uchronić Cię przed stratą.
  • Zgłoś podejrzane strony i wiadomości do CERT Polska.

Zespół Prasowy KWP zs. w Radomiu

Powrót na górę strony