Aktualności

Potrącenie młodego rowerzysty. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze

Data publikacji 09.03.2026

Wczoraj po godz. 15. na przejściu dla pieszych przy skrzyżowaniu ulicy Płockiej z Rozlazłowską doszło do potrącenia 11-letniego rowerzysty. Chłopiec został przewieziony do szpitala. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności na drodze i przypominamy najważniejsze przepisy dotyczące ruchu drogowego.

Wczoraj (8.03) popołudniu do sochaczewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o potrąceniu dziecka na przejściu dla pieszych. Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego.

Z ustaleń policjantów wynika, że 11-letni chłopiec wjechał rowerem na przejście dla pieszych w rejonie skrzyżowania ulicy Płockiej z Rozlazłowską i został potrącony przez pojazd osobowy. Przytomny chłopiec został przetransportowany do szpitala. Badanie wykazało, że kierowca pojazdu marki Ford był trzeźwy.

Na zewnątrz jest coraz cieplej, więc na drogach pojawia się coraz więcej rowerzystów. Warto przypomnieć kilka podstawowych zasad ruchu drogowego, aby podróż jednośladem była bezpieczna.

  • Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.
  • Kierujący rowerem lub hulajnogą elektryczną, korzystając z drogi dla pieszych i rowerów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować pierwszeństwa pieszemu.
  • Kierujący rowerem dojeżdżając do przejścia dla pieszych powinien zatrzymać się i przeprowadzić rower na drugą stronę jezdni.
  • Pamiętajmy o obowiązkowym wyposażeniu roweru. Każdy jednoślad powinien posiadać z przodu co najmniej jedno światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej (może być migające), z tyłu – czerwone światło odblaskowe o kształcie innym niż trójkąt oraz czerwone światło pozycyjne (może być migające), skutecznie działający hamulec, dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.

st. asp. Agnieszka Dzik

Powrót na górę strony