Mama uwierzyła, że syn poprzez Messengera prosi o pożyczkę - straciła pieniądze-uważajmy!
Na kwotę blisko 900 złotych została oszukana 50-letnia ostrołęczanka. Kobieta otrzymała prośbę z konta społecznościowego swojego syna dotyczącą pożyczki. Jednak nie zweryfikowała jej np. dzwoniąc do niego. Okazało się, że konto 27-latka zostało przejęte przez oszustów, którzy wysłali do wielu jego internetowych znajomych podobne prośby o pożyczkę. 50-latka przelała pieniądze za pośrednictwem kodu do szybkiej płatności. Bądźmy ostrożni w każdym przypadku kiedy otrzymamy od naszych znajomych prośbę o nawet niewielką pożyczkę.
Apelujemy! Zanim przekażesz komukolwiek pieniądze za pomocą kodu do szybkiej płatności, upewnij się, że za prośbą o pomoc finansową nie kryje się oszust.
Na oszustwa związane z rzekomą pomocą znajomemu w nagłej potrzebie narażeni są użytkownicy Facebooka, którzy za pośrednictwem Messengera mogą otrzymywać prośby o przelew za pomocą kodów do szybkiej płatności od osób podszywających się pod ich znajomych!
Sposób działania oszustów jest zawsze taki sam! Najpierw dochodzi do włamania i przejęcia konta na portalu społecznościowym, czasem także poczty elektronicznej. Następnie oszust, podszywając się pod naszego znajomego, przesyła prośbę o pożyczenie pieniędzy. Prośbie często towarzyszy tło sytuacyjne – np. domniemany znajomy stoi przy kasie w sklepie i zapomniał gotówki, a terminal płatniczy obsługuje jedynie kody do płatności.
Otrzymując takie wiadomości, bądźmy czujni! To wcale nie musi być nasz znajomy i wcale nie musi stać w sklepowej kolejce – najczęściej jest to nieznana nam osoba, która czeka na podanie kodu BLIK przed bankomatem umożliwiającym wypłatę gotówki bez użycia karty debetowej. Wpisując otrzymany kod, oszust może opróżnić nasze konto ze wszystkich środków.
nadkom. Tomasz Żerański