Pozwolił na utrwalenie jego intymnego wizerunku - młody mężczyzna padł ofiarą internetowego szantażu
Ostrzegamy ponownie przed niebezpiecznymi znajomościami w sieci. Młody mieszkaniec naszego regionu został szantażowany po tym, jak pozwolił poznanej w internecie atrakcyjnej kobiecie na utrwalenie jego nagiego wizerunku. To drugi na naszym terenie tego typu przypadek na przestrzeni tylko kilku minionych dni. Pamiętajmy, że coś wrzucone do „sieci” nigdy nie ginie. Dlatego, zanim klikniemy "wyślij" zastanówmy się dwa razy, czy chcemy, aby zdjęcia były dostępne dla szerokiej grupy odbiorców.
W tym tygodniu do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosił się 20-letni mężczyzna, który poinformował funkcjonariuszy, że padł ofiarą internetowego oszustwa. Jak wynika z jego relacji, za pośrednictwem popularnego komunikatora nawiązał kontakt z atrakcyjną kobietą. Rozmówczyni na tyle zdobyła zaufanie mieszkańca powiatu ostrołęckiego, że pozwolił jej na utrwalenie jego nagiego wizerunku.
Szybko po zakończeniu internetowej konwersacji 20-latek otrzymał wiadomość z żądaniem zapłaty 1000 złotych, kobieta zagroziła, że jeśli nie przeleje pieniędzy, nagranie trafi do internetu.
Przypominamy, że nie należy wysyłać swojego wizerunku, a w szczególności materiałów o charakterze intymnym, osobom poznanym w sieci. Nigdy nie mamy pewności, kto znajduje się po drugiej stronie monitora, jakie ma zamiary i w jaki sposób wykorzysta nasz wizerunek.
Pamiętajmy również, że raz opublikowane zdjęcie lub nagranie w internecie może być bardzo trudno usunąć. Zachowujmy zasadę ograniczonego zaufania wobec osób poznanych w internecie.
Nie przekazujmy swoich danych osobowych, zdjęć ani filmów o charakterze prywatnym. Chroniąc swój wizerunek, chronimy siebie przed potencjalnymi konsekwencjami, które mogą być bolesne i długotrwałe.
nadkom. Tomasz Żerański
