Aktualności

Policjanci z Ostrołęki odnaleźli zaginionego, który spał przykryty gałęziami w lesie

Data publikacji 18.11.2025

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce po otrzymaniu zgłoszenia o zaginięciu mężczyzny natychmiast przystąpili do działania. Przeczesywali lasy i miejsca, gdzie 51-latek mógł się udać. Mężczyznę odnaleźli mundurowi z posterunku w Kadzidle. Leżał w lesie przykryty gałęziami. Zaginiony z miejsca odnalezienia trafił…do policyjnej celi.

Wczoraj (17.11) po godz. 23 mieszkanka powiatu ostrołęckiego zgłosiła zaginięcie swojego 51-letniego partnera. Jak przekazała, mężczyzna ok. godz. 18 wyjechał rowerem do pobliskiego lasu. Po pewnym czasie przesłał jej wiadomość, w której informował, że się zgubił. Od tego momentu kontakt z nim urwał się. Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie dostępne w tym czasie patrole. Komunikat o zaginięciu wraz z rysopisem został przesłany do wszystkich policjantów oraz na jednostek ościennych. Funkcjonariusze sprawdzali lasy, drogi, dukty oraz miejsca, w których mężczyzna mógł przebywać.

Mundurowi z Posterunku Policji w Kadzidle już po kilkudziesięciu minutach od zgłoszenia zaginięcia odnaleźli 51-latka. Znajdował się on w lesie, ok. 5 km od miejsca zamieszkania. Mężczyzna spał przykryty gałęziami. Podczas rozmowy próbował wprowadzić funkcjonariuszy w błąd, podając dane swojego brata i twierdząc, że przyjechał, aby pomóc w poszukiwaniach.

Sprawdzenie w policyjnych bazach rozwiało wszelkie wątpliwości, co do tożsamości mężczyzny. Okazało się, że jest poszukiwany na podstawie dwóch listów gończych wydanych przez Sąd Rejonowy oraz Prokuraturę Rejonową w Ostrołęce. 51-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.

 

Apelujemy do opiekunów, rodzin osób starszych, chorych lub mających problemy zdrowotne, aby wyposażyli je w telefony, opaski lub zegarki z lokalizatorem bądź niewielkie urządzenia GPS. Takie rozwiązania znacząco zwiększają bezpieczeństwo, a w sytuacji zagrożenia pozwalają szybko ustalić miejsce przebywania osoby potrzebującej pomocy.

 

Autor: nadkom. Tomasz Żerański

Powrót na górę strony