Próby wyłudzeń metodą „na Messengera” udaremnione - brawa dla czujnych mieszkańców
Tylko na przestrzeni ostatnich dwóch dni ostrołęccy policjanci otrzymali dwa zgłoszenia dotyczące prób oszustwa metodą „na Messengera”. Dzięki czujności i rozsądkowi mieszkańców nie doszło do utraty pieniędzy. Takie zachowanie zasługuje na pochwałę i jest najlepszym sposobem na walkę z cyberprzestępcami.
Schemat tego rodzaju oszustw jest zawsze bardzo podobny. Przestępcy włamują się na konta w portalach społecznościowych, a następnie podszywając się pod ich właścicieli wysyłają do znajomych wiadomości z prośbą o pilną pożyczkę.
Kwoty zazwyczaj nie są wysokie i mieszczą się w przedziale od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Oszuści proszą o przekazanie pieniędzy za pomocą kodu do szybkiej płatności, najczęściej BLIK, licząc na pośpiech i zaufanie ofiar.
Na szczęście w ostatnich przypadkach internetowi znajomi zachowali ostrożność i nie przekazali pieniędzy na prośbę rzekomych „znajomych”. Dzięki temu oszustwo zostało udaremnione.
Po raz kolejny przypominamy: jeżeli za pośrednictwem komunikatorów internetowych otrzymujemy prośby o przekazanie pieniędzy, szczególnie w formie kodów BLIK, należy zachować szczególną ostrożność. Najlepszym rozwiązaniem jest bezpośredni kontakt telefoniczny z osobą, od której pochodzi wiadomość, korzystając z numeru zapisanego od lat w telefonie. Taka prosta weryfikacja pozwala skutecznie uchronić się przed oszustwem.
Brawa należą się mieszkańcom za czujność i odpowiedzialne zachowanie. Prosimy również, aby rozmawiać z rodziną i znajomymi o tego typu zagrożeniach oraz przekazywać im informacje, by nikt nie przekazywał pieniędzy bez wcześniejszego upewnienia się, że prośba jest prawdziwa. Takie zachowanie może skutecznie ograniczyć działalność oszustów.
nadkom. Tomasz Żerański
