Policjanci z mazowieckiej grupy SPEED przerwali niebezpieczną jazdę pijanemu kierowcy mercedesa. W drzwiach auta, którym jechał mundurowi znaleźli puste butelki po alkoholu
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 30-letni kierowca Mercedesa, który w obszarze zabudowanym przekroczył dopuszczalną prędkość o 75 km/h. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy i nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu, a jego samochód zabezpieczono na parkingu strzeżonym.
W minioną sobotę (28.02) policjanci Wydziału Ruchu Drogowego w Ostrołęce, wchodzący w skład mazowieckiej grupy SPEED, patrolujący drogi radiowozem wyposażonym w wideorejestrator zauważyli osobowego Mercedesa, którego kierujący znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym. Pomiar wykazał, że na odcinku z ograniczeniem do 50 km/h pojazd poruszał się z prędkością 125 km/h. Samochód został zatrzymany do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 30-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego.
Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dalsze sprawdzenie w policyjnych systemach ujawniło, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli w drzwiach pojazdu puste butelki po alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, natomiast samochód, którym się poruszał, zabezpieczono na policyjnym parkingu.
Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem, za które grozi kara do 3 lat więzienia.
Autor: nadkom. Tomasz Żerański

