Wszedł z siekierą do samochodu i kazał kierowcy jechać. Błyskawicznie został zatrzymany przez policjantów
Szybka reakcja ostrołęckich policjantów doprowadziła do zatrzymania mężczyzny, który trzymając w ręku siekierę, wsiadł do samochodu obcego kierowcy i zmuszał go do ruszenia z miejsca. Do zdarzenia doszło na jednym z osiedli w Ostrołęce. 44-latek usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Do niecodziennego i niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek (2.03) wieczorem na jednej z ulic osiedla Wojciechowice w Ostrołęce. Przed jeden z zakładów pracy mężczyzna przyjechał odebrać żonę po zakończonej zmianie. Gdy zobaczył ją zbliżającą się do auta, odblokował drzwi pojazdu.
W tym samym momencie do samochodu wsiadł obcy mężczyzna, trzymający w ręku siekierę. Napastnik zajął miejsce pasażera i kazał kierowcy natychmiast ruszyć. Widząc całe zajście, kobieta bez chwili wahania ruszyła na pomoc swojemu mężowi. Wspólnie podjęli próbę obezwładnienia agresora. Po chwili udało im się odebrać mu niebezpieczne narzędzie. Sprawca wybiegł z pojazdu i uciekł.
Natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia, dyżurny ostrołęckiej KMP skierował na miejsce patrole. Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Ostrołęce, którzy jako pierwsi dotarli pod wskazany w zgłoszeniu adres po otrzymaniu rysopisu sprawcy rozpoczęli jego poszukiwania. Już po 10 minutach zatrzymali oni mężczyznę odpowiadającemu opisowi podanemu przez pokrzywdzonych. Został on odnaleziony i zatrzymany kilkaset metrów od miejsca zdarzenia. Dużą rolę odegrała spostrzegawczość kobiety, która wskazała kierunek ucieczki napastnika.
Mężczyzną okazał się 44-letni mieszkaniec Ostrołęki. Został on doprowadzony do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce, gdzie trafił do policyjnego aresztu.
Zebrany przez policjantów oraz prokuratora materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutu dotyczącego zmuszania do określonego zachowania. W najbliższym czasie 44-latek będzie odpowiadał za swoje postępowanie przed sądem. Grozi mu kara do 3 lat więzienia.
Autor: nadkom. Tomasz Żerański
