Czujny mieszkaniec Ostrołęki nie dał się oszukać na „kredyt” - brawo
Dzięki rozwadze i ostrożności mieszkaniec Ostrołęki nie padł ofiarą oszustów działających metodą „na zaciągnięty kredyt”. Mężczyzna, podejrzewając próbę wyłudzenia danych, przerwał rozmowę z nieznajomą kobietą nie podając jej żadnych danych do konta i samodzielnie sprawdził sytuację w swoim banku. Okazało się, że na jego koncie nie było żadnych wniosków o pożyczkę. Gratulujemy mieszkańcowi właściwej reakcji i rozwagi. Dzięki zachowaniu ostrożności nie padł on ofiarą oszustów. Przypominamy, że właśnie tak powinniśmy się zachować, gdy ktoś telefonicznie informuje nas, że nasze pieniądze są zagrożone lub że ktoś rzekomo zaciągnął na nasze dane kredyt.
Dziś (11.03) do dyżurnego ostrołęckich policjantów zadzwonił mężczyzna, który poinformował o próbie oszustwa w internecie. Z relacji zgłaszającego wynikało, że skontaktowała się z nim telefonicznie kobieta, która poinformowała go, że na jego rachunek bankowy wpłynął wniosek o pożyczkę w kwocie 90 tysięcy złotych.
Na szczęście mieszkaniec Ostrołęki zachował czujność. Podejrzewając próbę oszustwa, zakończył rozmowę i nie przekazał rozmówczyni żadnych danych. Następnie samodzielnie sprawdził swoje konto bankowe. Okazało się, że na jego rachunku nie było żadnych wniosków o pożyczkę ani innych podejrzanych operacji.
Gratulujemy mieszkańcowi właściwej reakcji i rozwagi. Dzięki zachowaniu ostrożności nie padł on ofiarą oszustów. Przypominamy, że właśnie tak powinniśmy się zachować, gdy ktoś telefonicznie informuje nas, że nasze pieniądze są zagrożone lub że ktoś rzekomo zaciągnął na nasze dane kredyt.
Przede wszystkim należy zachować spokój i nie działać pochopnie. Najlepiej samodzielnie skontaktować się z bankiem, dzwoniąc na znany nam numer infolinii lub udać się do placówki bankowej i zweryfikować taką informację.
W żadnym wypadku nie powinniśmy przekazywać nieznanym osobom danych do naszego konta bankowego, numerów kart, kodów PIN czy haseł do bankowości elektronicznej. Są to dane wrażliwe, które powinny być znane wyłącznie właścicielowi rachunku.
Apelujemy również, aby rozmawiać o takich zagrożeniach z bliskimi, szczególnie z osobami starszymi i uświadamiać ich, jak działają oszuści. Czujność i zdrowy rozsądek, to najlepsza ochrona przed utratą pieniędzy.
nadkom. Tomasz Żerański
