Aktualności

Kolejny amator driftu stracił prawo jazdy. Ostrołęcka drogówka nie odpuszcza kierowcom łamiącym przepisy

Data publikacji 11.05.2026

Mimo wcześniejszych interwencji i surowych konsekwencji wobec kierowców urządzających nielegalne pokazy driftu, nadal nie brakuje osób, które lekceważą przepisy i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Tym razem 18-letni kierowca Toyoty postanowił popisywać się na rondzie przy ulicy Obozowej w Ostrołęce. Jego niebezpieczna jazda została natychmiast przerwana przez ostrołęckich policjantów. Młody kierowca stracił już prawo jazdy i odpowie przed sądem.

Kilka dni temu ostrołęccy policjanci zatrzymali prawo jazdy młodemu kierowcy BMW, który „driftował” na parkingu przy jednej z ostrołęckich galerii handlowych. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych oraz 12 punktami karnymi. Niestety, jak pokazują kolejne interwencje, nie wszyscy kierowcy wyciągają wnioski z takich sytuacji.

Do kolejnego niebezpiecznego zdarzenia doszło minionej nocy (10.05) na rondzie przy ulicy Obozowej w Ostrołęce. Kwadrans przed godziną 2 w nocy policjanci zauważyli kierującego Toyotą, który jadąc bez włączonych świateł i bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, celowo wprowadzał pojazd w poślizg. Funkcjonariusze natychmiast przerwali niebezpieczną jazdę.

Za kierownicą siedział 18-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego, który podróżował wraz z pasażerem w tym samym wieku. Podczas kontroli okazało się również, że pojazd był niesprawny technicznie. Toyota miała niesprawne oświetlenie, w tym brak świateł stop.

W związku z powyższym policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. To jednak nie koniec konsekwencji. Za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg na drodze publicznej funkcjonariusze zatrzymali 18-latkowi prawo jazdy oraz skierowali wobec niego wniosek o ukaranie do sądu. Mężczyzna musi liczyć się teraz z wysokimi konsekwencjami finansowymi oraz dalszymi sankcjami prawnymi.

Przypominamy, że ostrołęccy policjanci, zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych stale monitorują miejsca, w których dochodzi do prób organizowania nielegalnych wyścigów oraz driftu. Tego rodzaju zachowania stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego, a także zakłócają spoczynek nocny mieszkańców.

Po raz kolejny apelujemy: droga publiczna, to nie tor wyścigowy. Każdy kierowca, który zdecyduje się na tego typu nieodpowiedzialne zachowanie, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Wszystko po to, aby na drogach Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego było po prostu bezpiecznie.

 

nadkom. Tomasz Żerański/ KMP Ostrołęka

Powrót na górę strony