Aktualności

Pijany i zakazem zatrzymany przez dzielnicowych

Data publikacji 12.03.2026

Przed sądem będzie tłumaczył się kierowca, którego dzielnicowi z Posterunku Policji w Długosiodle zatrzymali do kontroli drogowej. Mężczyzna wsiadł za kierownicę samochodu mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i podczas obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. 35-latek trafił do policyjnej celi, a samochód którym kierował na policyjny parking. Teraz mężczyźnie grozi nawet do 5 lat więzienia, nawet dożywotni zakaz kierowania pojazdami i wysoka kara finansowa.

Pomimo policyjnych apeli i informacji o konsekwencjach związanych za jazdę po alkoholu, ciągle nie brakuje tych, do których żadne ostrzeżenia nie docierają. Wczoraj (11.03) tuż po godzinie 17, dzielnicowi z Posterunku Policji w Długosiodle podczas obchodu rejonu w Przetyczy Włościańskiej zatrzymali do kontroli drogowej kierującego pojazdem,  który zdecydował się wsiąść za kierownicę pomimo tego, że chwilę wcześniej spożywał alkohol.

W trakcie podjętej kontroli wyszło na jaw, że kierujący Skodą 35-latek nie dość, że  miał w organizmie pond 1,5 promila alkoholu, to wsiadł za „kółko” pomimo czynnego zakazu kierowania pojazdami, wydanego mu przez wyszkowski sąd.  Mężczyzna został zatrzymany, a samochód odholowany na policyjny parking.

Teraz nieodpowiedzialny 35-latek odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niestosowanie się do wyroku sądu. Grozi mu nawet do 5 lat więzienia, dożywotni zakaz kierowania pojazdami i wysoka kara finansowa: minimum 5 tys. zł grzywny i obowiązek zapłaty świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5 tys. zł do 60 tys. zł, a jakby tego było mało, wdrożono przepisy dotyczące konfiskaty pojazdu.

Pijany kierowca, to ogromne zagrożenie bezpieczeństwa na drodze dla siebie, a także pozostałych uczestników ruchu drogowego. Aby takich przypadków było jak najmniej, policjanci każdego dnia kontrolują trzeźwość wielu kierowców i nieustannie apelują: Piłeś? Nie jedź!

 

Autor: podkom. Wioleta Szymanik

Powrót na górę strony