Złe samopoczucie za kierownicą? Zatrzymaj się, zanim będzie za późno
Codzienny pośpiech, stres, brak snu czy złe samopoczucie – każdy z nas miewa dni, kiedy organizm wysyła wyraźne sygnały ostrzegawcze. W takich chwilach warto zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: czy w tym stanie powinienem wsiadać za kierownicę? Wczorajsze zdarzenie na S-8 pokazuje, jak ogromne znaczenie ma stan psychofizyczny kierowcy.
Prowadzenie samochodu wymaga refleksu, koncentracji i zdolności do szybkiego reagowania na to, co dzieje się na drodze. W każdej chwili możemy stanąć w obliczu nagłego hamowania poprzedzającego pojazdu, wtargnięcia zwierzęcia na jezdnię czy niebezpiecznego manewru innego kierowcy. Roztargnienie, osłabienie czy złe samopoczucie nie idą w parze z zachowaniem szczególnej ostrożności. A ta – jak wiemy – jest podstawą bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Wczoraj (19.02) na drodze S8 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Dyżurny wyszkowskich policjantów otrzymał zgłoszenie o kierującym Kią, który jadąc w kierunku Warszawy na wysokości węzła Skuszew, miał zjeżdżać z pasa ruchu i uderzać w bariery energochłonne.
Na miejsce natychmiast udali się funkcjonariusze, którzy zastali tam pojazd stojący na lewym pasie ruchu, tuż przy barierze ochronnej. W środku znajdował się 57-letni kierujący. Kontakt z mężczyzną był utrudniony – jak się okazało, zasłabł on za kierownicą. Policjanci niezwłocznie wezwali zespół ratownictwa medycznego. Załoga karetki przetransportowała kierowcę do najbliższego szpitala.
Na szczęście w zdarzeniu nie brały udziału inne pojazdy i nie doszło do tragedii. Jednak sytuacja ta pokazuje, jak ogromne znaczenie ma stan psychofizyczny kierowcy.
Apel do kierowców:
Jeśli czujesz, że Twoje samopoczucie nie pozwala Ci w pełni kontrolować sytuacji na drodze:
- zrezygnuj z prowadzenia pojazdu. Poproś kogoś bliskiego o podwiezienie lub skorzystaj z taksówki czy transportu publicznego
- jeśli w trakcie jazdy pojawią się niepokojące sygnały lub jesteś zmęczony – zrób sobie przerwę,
- w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia – zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu i wezwij pomoc.
Pamiętaj!
Kontynuowanie jazdy mimo złego samopoczucia jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale i niebezpieczne, nie tylko dla nas samych, ale również innych uczestników ruchu.
Autor: podkom. Wioleta Szymanik