Chciał zrobić "na złość" sąsiadowi, a skończył w celi i z zarzutami
Zaczęło się od słuchania muzyki. Mężczyzna wielokrotnie zwracał uwagę 26-letniemu sąsiadowi, że ten, swoim zachowaniem zakłóca porządek. Jak się okazało, sąsiad nie tylko nie przyjął uwag kierowanych pod swoim adresem, ale chcąc zrobić mu „na złość” uszkodził jego samochód i zamki w drzwiach wejściowych sklepu, należącego do pokrzywdzonego. 26-latek trafił do policyjnej celi, gdzie usłyszał zarzut uszkodzenia mienia.
Dodano: 27.04.2025